W niedzielę, 17 maja, Robert Lewandowski zagrał swój ostatni mecz w barwach FC Barcelony. "Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy nadszedł czas, aby iść dalej. Odchodzę z poczuciem, że misja jest ukończona. Cztery sezony, trzy mistrzostwa. Nigdy nie zapomnę miłości, którą otrzymałem od fanów od moich pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi" - poinformował wcześniej w mediach społecznościowych. Teraz jego fani z niecierpliwością oczekują wieści na temat jego transferu do innej drużyny. Wtem Anna Lewandowska podgrzała emocje wokół tego tematu. Wystarczyły dwa słowa.
Choć od ostatniego meczu Roberta Lewandowskiego już trochę minęło, dalej nie wiadomo, do której drużyny dołączy sportowiec. Mogłoby się więc wydawać, że jego żona, Anna Lewandowska, nagle uchyliła rąbka tajemnicy, odpowiadając na jeden z komentarzy na swoim profilu. "Pani Aniu, jest szansa na Turcję? Pozdrawiam serdecznie" - czytamy.
"Będzie Turcja" - odpisała krótko trenerka.
Wpis Anny Lewandowskiej wywołał nieoczekiwane emocje i lawinę komentarzy. Fani byli przekonani bowiem, że żona Lewandowskiego pisze o jego transferze. Zaczęli więc typować, do której drużyny dołączy sportowiec - stawiali na Fenerbahçe i Beskitasu. "Witaj w Turcji, będziemy wielką rodziną, największym Fenerbahçe", "Turcja czeka na ciebie", "Cześć Anna. Chcę was ostrzec, że fani Fenerbahçe są najbardziej prymitywnymi fanami na świecie. Oni będą przeklinać was, waszego małżonka i wasze dzieci za najmniejszą błąd. Proszę, pomyślcie dobrze, jeśli potrzebujecie odniesienia", "Chodźcie do Fenerbahçe" - pisali.
Być może ta informacja zmartwi wielu fanów Lewandowskich, ale wygląda na to, że wpis trenerki nie ma nic wspólnego z przyszłym transferem jej męża. Anna Lewandowska wyjaśniła bowiem nieporozumienie na InstaStories. "Spokojnie kochani, tym razem chodziło tylko o mój obóz Camp by Ann w Turcji w hotelu Regnum w październiku (zapisy już wkrótce). Ale przyznaję, internet działa szybciej niż plotki transferowe" - napisała. Żałujecie, że nie zobaczycie Lewandowskiego w tureckim klubie? Dajcie znać, głosując w sondzie na dole strony.
Cichopek zatańczyła przed Kurzajewskim i w sieci zawrzało. "Przesada"
Damięcka opublikowała wymowną grafikę. Tak nawiązała do gry Chwalińskiej. Uwagę zwraca żądło
Radwańska o zachowaniu Chwalińskiej. Chodzi o chorobę tenisistki. "To wymaga ogromnej odwagi"
Michał Wiśniewski nie czekał na wyniki i w pośpiechu opuścił Opole. Wiadomo, co się stało
Ślub w rodzinie królewskiej. Panna młoda olśniła, ale spójrzcie na księżną Kate
Chwalińska zabrała głos po finale Rolanda Garrosa. O jej przemówieniu będzie huczało. "Pozbawiona gwiazdorskich zachowań"
Klimczak zmarł na raka trzustki. Tak mówił o pierwszych objawach choroby. Przejmujące słowa
Cały świat patrzył na Maję Chwalińską. Na trybunach Brad Pitt i Kasia Tusk. Do sieci trafiły zdjęcia
Maja Chwalińska ma kilka tatuaży. Jeden z nich wzbudził szczególne zainteresowanie