Ewa Wencel była jedną z gwiazd "M jak miłość". Tak dziś wygląda 70-latka

Ewa Wencel zyskała popularność dzięki roli Janeczki w serialu "M jak miłość". Co dziś u niej słychać? 70-latkę najczęściej można spotkać w teatrze.
Ewa Wencel
Ewa Wencel, FOT. ALBERT ZAWADA / Agencja Wyborcza.pl

Ewa Wencel karierę aktorską zaczynała jeszcze w latach 80. Zadebiutowała na teatralnych deskach tuż po ukończeniu studiów w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Wencel epizodycznie pojawiała się w serialach, ale to wcielanie się w Janeczkę w serialu "M jak miłość" przyniosło jej największą popularność. Początkowo miała to być jedynie mała rola, ale z czasem postać matki Ewy (granej przez Dominikę Chorosińską) została rozbudowana. Wencel w 2007 roku pożegnała się jednak z serialem. Co dziś u niej słychać?

Zobacz wideo Roksana Węgiel przejmuje się komentarzami, że wygląda staro? "Telewizja przekłamuje"

Ewa Wencel przez pięć lat w "M jak miłość" grała Janeczkę. Tak dzisiaj wygląda 70-letnia aktorka

Ewa Wencel ma na swoim koncie role w wielu popularnych i lubianych polskich serialach. Mogliśmy oglądać ją m.in. w "Hotelu 52", "Komisarzu Alexie", "Prawie Agaty" czy produkcji "Mamuśki". Aktorka najwięcej czasu zawodowego poświęca jednak teatrowi. Od 2023 roku jako dyrektorka kieruje Teatrem Kwadrat. Niedawno uczestniczyła w próbach do spektaklu "Degustacja" - francuskiego hitu, który swoją premierę będzie miał już 10 stycznia. W rolach głównych możemy zobaczyć Tomasza Schimscheinera i Katarzynę Glinkę. Jak dziś wygląda Ewa Wencel? 70-latka od czasu grania w "M jak miłość" niewiele się zmieniła. Najnowsze zdjęcia aktorki znajdziecie w naszej galerii.

Ewa Wencel przez "M jaki miłość" miała kłopoty. "Kasjerka nie chciała mi tego sprzedać"

Ewa Wencel w rozmowie z serwisem Plejada wspomniała swoją rolę w "M jak miłość". Aktorka przez pięć lat wcielała się w Janeczkę, która w serialu mierzyła się z chorobą alkoholową. Artystka przyznała, że często mylono fikcję z rzeczywistością, co bywało na co dzień bardzo uciążliwe. "Bywało tak, że chciałam kupić wino w sklepie, a kasjerka nie chciała mi sprzedać. A wszystko przez to, że grałam kobietę mierzącą się z alkoholizmem" - wyznała. Wyjaśniła też, dlaczego ostatecznie pożegnała się z produkcją. "Odeszłam z "M jak miłość", bo poczułam, że chcę pójść trochę inną drogą. Zależało mi na tym, żeby się rozwijać i robić nowe rzeczy. Mogłam już sobie na to pozwolić" - podsumowała.

 
Więcej o: