Krzysztof Ibisz ujawnił prawdę o zarobkach. Takich słów nikt się nie spodziewał

Krzysztof Ibisz w rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan w programie "Z bliska" ujawnił prawdę o zarobkach. Niebywałe, na czym się skupia.
Krzysztof Ibisz
Fot. KAPIF.pl

Krzysztof Ibisz należy do grona najpopularniejszych prezenterów. Od lat współpracuje z Polsatem, gdzie obecnie prowadzi: "halo tu polsat", "Taniec z gwiazdami" oraz "Awanturę o kasę". Wielokrotnie prowadził wydarzenia organizowane przez stację. Dziennikarz gościł w programie Małgorzaty Rozenek-Majdan "Z bliska", gdzie prowadząca poruszyła temat zarobków. Ibisz przyznał, że sam nie negocjuje stawek. Wyjawił, z czego to wynika.

Zobacz wideo Krzysztof Ibisz: Trafiałem na kobiety, które były dla mnie wyzwaniem

Krzysztof Ibisz ujawnia prawdę o zarobkach. Na tym się skupia

Małgorzata Rozenek-Majdan zauważyła, że Krzysztof Ibisz nie podejmuje się w mediach tematu zarobków. - Nie masz takiego klimatu, w którym opowiadasz, że zarobiłeś, kupiłeś, zainwestowałeś. (...) Czy to jest celowe, czy to wynika z takiej skromności? - zapytała prowadząca program "Z bliska". Jak ujawnił prezenter, nie negocjuje stawek - robią to za niego zaufane osoby. - Nie chcę mówić, że to nie jest ważne, bo to, oczywiście, jest ważne. Natomiast ja nie negocjuję, nie uczestniczę w rozmowach. Mam zaufane osoby, które to robią. Interesuje mnie z projektu - projekt - stwierdził Ibisz.

Dziennikarz skupia się na tym, czy dany projekt go interesuje i czy chce się go podjąć. - Tak naprawdę pytam zawsze siebie, czy ja ten projekt chcę zrobić, czy cały mój organizm mówi: tak, to jest bardzo fajne - wyjawił prezenter. - Wiem, że ty masz bardzo dobry kontrakt gwiazdorski, że stawki, które masz na rynku należą do czołówki, więc zarabiasz bardzo przyzwoite pieniądze - skomentowała Rozenek-Majdan.

Krzysztof Ibisz skupia się na rodzinie. Chce wychowywać dzieci 

Prywatnie Ibisz doczekał się czworga dzieci - córki Mii oraz trzech synów: Borysa oraz Vincenta i Maksymiliana. Prezenter przyznał, że skupia się obecnie na wychowywaniu pociech. - Mam córeczkę, mając 60 lat i chce te dzieciaki jeszcze wypuścić w świat. Być przy najważniejszych dla nich wydarzeniach życiowych. Towarzyszyć im każdego dnia - mówił w programie "Z bliska". 

- Dbanie o siebie w Polsce jest podszyte taką próżnością, a tymczasem to jest trochę tak, jak z miłością. Jeżeli kochasz siebie, to jesteś w stanie obdarować miłością innych (...) Dbanie o siebie, takie szlachetne, pełne szacunku traktowanie siebie, swojego organizmu, swojej głowy, mentalu, ale też ludzi, którzy nas otaczają. Ja chcę jak najdłużej być potrzebny. Być z dzieciakami, cieszyć się rodziną, życiem - tłumaczył Ibisz. 

Więcej o: