Chociaż Anna Wyszkoni dała się poznać szerszej publiczności dzięki hitom wykonywanym z zespołem "Łzy", to od lat działa na własny rachunek. Gwiazda może się pochwalić kilkoma solowymi albumami, a już w przyszłym roku będzie celebrować 30-lecie pracy artystycznej. Nie wszystko jednak idzie ostatnio po myśli artystki.
Aktualnie Anna Wyszkoni odwiedza różne miasta Polski w ramach trasy koncertowej "Wszystkiego najlepszego". W związku z tournée gwiazda 27 marca miała zaśpiewać swoje największe hity w Toruniu. Z wpisu dodanego na instagramowe konto artysty możemy się jednak dowiedzieć, że koncert w planowym terminie nie dojdzie do skutku. Wszystko z powodu choroby. "Moi drodzy, niestety, dopadła mnie ostra grypa, dlatego z ogromnym żalem muszę przełożyć czwartkowy koncert w Toruniu" - napisała w sieci. Okazuje się jednak, że została już wyznaczona nowa data występu artystki, a jej fani już wkrótce będą mogli zobaczyć gwiazdę na scenie. "Nowy termin to 11.04.2025. Bardzo mi przykro, ale jak tylko wrócę do pełni sił, nadrobimy to w najlepszy możliwy sposób. Pamiętajcie, że wszystkie zakupione bilety będą ważne w kwietniu. Dbajcie o siebie i do zobaczenia wkrótce" - zakończyła swój wpis Wyszkoni.
Od pewnego czasu w mediach głośno jest konflikcie między Anną Wyszkoni a Adamem Konkolem, liderem zespołu Łzy. Muzyk opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym wyraził swoje rozczarowanie. Podkreślił, że Wyszkoni wcześniej deklarowała, iż nie będzie śpiewać przebojów Łez, a teraz sięga po nie, gdy jest jej to wygodne. Zapowiedział również podjęcie kroków prawnych, aby pozbawić wokalistkę praw do utworu w ZAiKS-ie. Wyszkoni odniosła się do sprawy w programie "Dzień dobry TVN", zaznaczając, że nie zamierza angażować w polemikę z muzykiem - To nie jest mój konflikt. Nie chcę więc tego za bardzo komentować. To nie jest moja wojna, nie chcę w to wchodzić. Uważam, że polska scena jest na tyle pojemna, by zmieścić i Annę Wyszkoni, i jeden i drugi zespół Łzy. Niech każdy robi swoje. Ja się na tym koncentruję, mam sporo planów - wyznała.
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Cielecka zrobiła wyjątek i pokazała zdjęcie z Gelnerem. Fani zachwyceni: Bonnie i Clyde
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Borysewicz gorzko o pierwszym małżeństwie. To dlatego wziął ślub. A córka? Padły mocne słowa
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"