Scenarzyści "Na dobre i na złe" przygotowali dla fanów serialu niespodziankę. Do obsady powraca Marian Opania, który wcielał się w postać Tadeusza Zyberta. Widzowie śledzili go na ekranie od pierwszego odcinka.
Aktor był związany z serialem przez 17 lat. Dokładnie w 2016 roku Marian Opania zdecydował się odejść z telenoweli. Jego bohater uległ wówczas wypadkowi i postanowił zrezygnować z dalszej pracy w szpitalu. Tymczasem Tadeusz Zybert niebawem ponownie zagości w Leśnej Górze. I to na dłużej!
Teraz jako doświadczony profesor medycyny będzie wykładowcą na uczelni. Rola dla pana Mariana jest już pisana i powstaje scenariusz z jego udziałem. Wszyscy go lubią i przez kilka lat brakowało go na planie. Ekipa już się cieszy. I jak wszystko dobrze pójdzie we wrześniu aktor pojawi się na planie – ujawniła "Faktowi" osoba z produkcji serialu.
Wszystko wskazuje na to, że aktorowi brakowało w ostatnim czasie pracy przed kamerą. W końcu przez ostatnie lata skupiał się głównie na występach w Teatrze Ateneum, gdzie wystawiał swój monodram "Moskwa Pietuszki".
Cieszycie się na jego powrót?
KS
Królikowski mówi, jakim ojcem jest dla Jadzi. Wspomniał też o relacji z Izabelą
Topowa modelka już przed laty oskarżała wpływowych mężczyzn. Zamknięto ją w szpitalu psychiatrycznym
Kubicka zaskoczyła fanów nową fryzurą. Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał
Syn Pierce'a Brosnana też zamarzył o sławie. 25-latek już zaczął karierę
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Izabella Miko wyjawiła, czy wraca do Polski na stałe. "Jest czyściutko, jest pięknie"
Narożna bez ogródek o aferze u Martyniuków. "Mówimy o dziecku..."
Jacek Łągwa z Ich Troje w żałobie. Nie żyje jego mama. Była znaną aktorką
Miszczak zareagował na słowa Hładkiego o zmianach w TVN. "Dzień bez wazeliny to dzień stracony"