Ciało Scotta Lewisa znaleziono na 4. piętrze apartamentowca w Sydney. Jak podał portal Mirror.co.uk, według wstępnych ustaleń lokalnej policji, hipnotyzer najprawdopodobniej wypadł z 11. piętra budynku.
Informacja o śmierci Lewisa nie została oficjalnie potwierdzona przez policję, ponieważ najpierw należy formalnie zidentyfikować zwłoki. Śledztwo w celu ustalenia okoliczności śmierci hipnotyzera jest już w toku.
Scott Lewis przez 9 lat robił "hipnotyzerskie show" w Las Vegas. Występował też w programach telewizyjnych, w a także występach estradowych "Iluzjoniści 2:0". Dyrektor Opery w Sydney odwołał poranny spektakl i ogłosił, że wieczorny będzie poświęcony pamięci hipnotyzera.
psz
Dorota Gawryluk reaguje na krytykę po debacie u Nawrockiego. Jest też stanowisko Polsatu
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Moby poruszony widokiem w Warszawie. Tysiące reakcji pod emocjonalnym nagraniem
Tak nazywała się Marta Nawrocka przed ślubem. Długo o tym nie mówiono
Lewandowska w ogniu krytyki za wakacje bez dzieci. Hyży się odpaliła
Nowe zdjęcie Johna Goodmana trafiło do sieci. Aktor schudł 90 kg
Zaskakujące słowa Englert przed startem "Tańca z gwiazdami". "Myślę, że ludzie mnie nie lubią"
Nie wanna i nie płytki. W łazience Szelągowskiej wszyscy patrzą na ten jeden detal
Co jada się u Nawrockiego? Szczegóły zamówienia za pół miliona złotych