Ciało Scotta Lewisa znaleziono na 4. piętrze apartamentowca w Sydney. Jak podał portal Mirror.co.uk, według wstępnych ustaleń lokalnej policji, hipnotyzer najprawdopodobniej wypadł z 11. piętra budynku.
Informacja o śmierci Lewisa nie została oficjalnie potwierdzona przez policję, ponieważ najpierw należy formalnie zidentyfikować zwłoki. Śledztwo w celu ustalenia okoliczności śmierci hipnotyzera jest już w toku.
Scott Lewis przez 9 lat robił "hipnotyzerskie show" w Las Vegas. Występował też w programach telewizyjnych, w a także występach estradowych "Iluzjoniści 2:0". Dyrektor Opery w Sydney odwołał poranny spektakl i ogłosił, że wieczorny będzie poświęcony pamięci hipnotyzera.
psz
Marcin Prokop podsumował znajomość z Hołownią. Taki mają kontakt po latach
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Bosacka zdradza, jak oszczędzić na jedzeniu. Na początek miesiąc bez zakupów
Afery ciąg dalszy. Doda nie wytrzymała po pytaniu Górskiej o Gessler. "Czy ty myślisz, że ja bym była tak głupia?"
Zapomnij o sukienkach w kwiaty. Te modele z Zary i Reserved podbiją ulice tej wiosny
Dorota Wysocka-Schnepf zapytana o wywiad pierwszej damy. Takiej reakcji nikt się nie spodziewał
Poruszające pożegnanie Erica Dane'a z córkami. "To są moje ostatnie słowa"
Nie żyje 27-letnia influencerka. Tragiczne skutki operacji plastycznej
Woźniak-Starak reaguje na słowa Kazen. Tak podsumowała jej decyzję