Mama Dody: To, że cierpi, odbiło się na niej. Schudła 3 kilo

Wanda Rabczewska i Nergal chcą, żeby Doda pojechała do sanatorium.

Doda od kilku miesięcy żyje w ciągłym stresie. Gwiazda każdą wolną chwilę spędza przy łóżku ciężko chorego narzeczonego, Adama Darskiego . Problemy Dody zeszły na dalszy plan, a przecież ze zdrowiem piosenkarki też nie zawsze jest dobrze. Rabczewską ciągle dopadła dręcząca ją od kilku lat kontuzja kręgosłupa. Wanda Rabczewska martwi się o córkę.

Wszyscy namawiamy ją, żeby podreperowała swoje zdrowie, a szczególnie kręgosłup. Tryb życia, który teraz prowadzi, nie wpływa na niego dobrze. Nawet Adam wymógł na Dorotce, żeby pojechała do specjalistycznej kliniki. Chcemy, żeby na kilka dni położyła się w ekskluzywnym sanatorium. Przez kilka dni poleżała, oddała się zabiegom, masażom, które podreperują jej kręgosłup. Ona musi się zgodzić. Stres, podróże i to, że cierpi, odbiło się na niej. Dorotka schudła 3 kilogramy. Nie ucierpiała na tym jednak jej uroda. Na szczęście Doda nie dopuszcza do siebie czarnych myśli i psychicznie dobrze się - powiedziała w rozmowie z se .pl mama Doroty, Wanda Rabczewska.

KAPIF.PL/KAPIF

Doda od kilku miesięcy krąży między Warszawą, Gdańskiem, a miastem, w którym aktualnie gra koncert. Artystka nie daje po sobie poznać, że cierpi i jest wyczerpana. Stara się być silna dla Nergala. Tylko ile tak jeszcze wytrzyma?

Sancita

Zobacz także:

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.