Demi Lovato zdradza sekrety swojego stylu!

Demi Lovato opowiada o ciuchach, makijażu i o...pryszczach!

Jeśli chodzi o modę, Demi Lovato zawsze świetnie wygląda! Jakie ciuchy gwiazda " Słonecznej Sonny " lubi, a jakich nienawidzi? Ucięliśmy sobie z Demi krótką pogawędkę o jej modnych upodobaniach...

Demi, jak zdefiniowałabyś swój styl?

Mój styl jest trochę szalony. W mojej szafie można znaleźć wszystko: dziwne kolory, świecące i połyskujące stroje, klasyczną czerń. Jestem wielką fanką mody i ubrań, dlatego też staram się mieszać wszystko z wszystkim, jak tylko jest to możliwe.

Twój ulubiony ciuszek?

Moje ulubione stroje cały czas się zmieniają! W tej chwili najbardziej podoba mi się moja mała czarna, ale dżinsy też lubię nosić - są takie wygodne.

A teraz przyznaj się - najbrzydsza rzecz, którą chowasz na dnie szafy?

Wydaje mi się, że nadal gdzieś tam kryje się koszulka, którą nosiłam wieki temu w "Gdy zadzwoni dzwonek", show Disney Channel. Nadruk na niej przedstawia kilka jabłek, które niekoniecznie fajnie wyglądają. To koszulka, którą założyłabyś w piątej klasie!

Zawsze interesowałaś się modą?

Nie, nie zawsze. Jak dorastałam, byłam chłopczycą i raczej nie interesowało mnie, co na siebie wkładam.

Twoja ikona stylu?

Nie mam takiej, nie potrafię wskazać tylko jednej osoby. Wybieram różne rzeczy, które podobają mi się u różnych osób.

Możesz nam wyjawić swoje sekrety urody?

Jak najdłuższy sen! Zwracam również uwagę na to, żeby dobrze się odżywiać i pić dużo płynów. Ja dziennie wypijam od 8 do 10 butelek wody!

Jak długo zwykle sypiasz?

Teraz śpię tylko 5 godzin na dobę. Na więcej niestety nie mam w tej chwili czasu. Kiedyś spałam dłużej, teraz mogę sobie jedynie pozwolić na wiele drzemek. Na szczęście, potrafię wszędzie zasnąć! W samochodzie, w poczekalni na lotnisku, w samolocie...

Masz jakieś surowe reguły dotyczące pielęgnowania urody?

Jasne, codzienne nawilżanie. Staram się intensywnie dbać o skórę. Dlatego właśnie piję tak dużo wody.

Miałaś pryszcze, jak dojrzewałaś?

Można nazwać mnie szczęściarą - moja mama nigdy ich nie miała, więc myślę, że mnie też to ominie. Miewam czasami kilka wyprysków, ale wiem, że nie mogę ich wtedy ruszać. Nie dotykajcie ich!

Jaki makijaż lubisz nosić?

Uwielbiam połyskujący makijaż. Już jak chodziłam do przedszkola i na wiele mi nie pozwalano, kupowałam sobie kosmetyki. To zawsze była moja pasja.

Jaki lubisz styl malowania?

Jak najbardziej naturalny. Czasami fajnie jest jednak zaszaleć - szczególnie jak szykujesz się na spacer po czerwonym dywanie.

Bardzo jesteś wtedy zdenerwowana?

Zwykle jestem podekscytowana. Spacer po czerwonym dywanie może być świetną zabawą. Jednocześnie to przecież moja praca.

Jakie to uczucie, przejść się po czerwonym dywanie?

Niesamowite! A najciekawsze jest to, że według publiczności jest to takie wytworne, podczas gdy w rzeczywistości wcale tak nie jest. Najfajniejsze jest natomiast spotykanie ludzi, których oglądam w telewizji lub o których czytam w magazynach.

A jak reagujesz na krzyki fanów i całe to szaleństwo wokół tego typu wydarzenia?

Po prostu się uśmiecham i głęboko oddycham. Nic więcej tak naprawdę nie można zrobić, tylko próbować to zapamiętać.

A jak malujesz się na taką okoliczność?

Czasami wybieram bardzo ciemne oczy, jednak zawsze pamiętam o tym, żeby tylko one się wyróżniały. Innym razem mocno maluję usta, i nic więcej. A czasami podkreślam i oczy i usta!

Masz dla nas jakieś wskazówki prosto z czerwonego dywanu?

Jasne! Do swojego ubioru dołóżcie kilka świecących elementów, aby całość wyglądała wyjątkowo. Ja często zakładam czarne rzeczy, więc fajnie to podkręcić kilkoma błyskotkami.

Jakieś dodatkowe rady?

Pamiętajcie, by przygotować swój strój na długo przed danym wydarzeniem. Ważne jest, by czuć się w nim wygodnie, tylko wtedy będziecie mogły w nim trochę poszaleć. I dobrze się bawcie!

Źródło: materiały CD Projekt/ Disney

Lubicie Demi ?

Pamiętajcie, że pierwszy sezon serialu " Słoneczna Sonny " z Demi w roli głównej jest już na DVD! Szczegóły TUTAJ

Więcej o: