Dziś Kotek chciałby Wam polecić dwie książki. Są one zupełnie różne, a zarazem bardzo podobne - czytelnik zapomina o wszystkim, co dzieje się dookoła...
Pierwsza książka, "Dziennik" Anne Frank, nie jest książką łatwą i przyjemną. Porusza trudne tematy, opisuje czasy, o których uczymy się na lekcjach historii. Może Wam nie być łatwo przebrnąć przez tę opowieść, niemniej naprawdę warto.
"Wbrew wszystkiemu sądzę, że ludzie w głębi serca są naprawdę dobrzy. Nie potrafię budować swego życia w oparciu o chaos, cierpienie i śmierć. Obserwuję, jak świat powoli staje się dziki, czuję nadciągającą burzę. Czuję cierpienie milionów. Mimo to, gdy spojrzę na niebo, podświadomie czuję, że te okrucieństwa się skończą i na ziemię powrócą spokój i ukojenie".
Anne Frank - trzynastoletnia żydowska dziewczynka, ukrywająca się z rodzicami i znajomymi w czasie II wojny światowej w centrum Amsterdamu, prowadziła dziennik. Jej zapiski - mające formę listów do nieistniejącej przyjaciółki Kitty - przekazują nam obraz ponad dwóch lat wypełnionego strachem życia w zamknięciu. Ostatni wpis powstał 1 sierpnia 1944 roku - na trzy dni przed aresztowaniem i przewiezieniem do obozu koncentracyjnego wszystkich mieszkańców kryjówki. - Wydawnictwo Znak
Druga książka - "Odd i Lodowi Olbrzymi" autorstwa Neila Gaimana, jest opowieścią zdecydowanie łatwiejszą, jednak tak samo wciąga. Jeśli czytaliście "Koralinę" tego autora, doskonale wiecie, że świat, który kreuje porywa, sprawia, że nie można oderwać się od lektury.
Błyskotliwa, krótka, lecz treściwa opowieść oparta na tradycyjnej mitologii skandynawskiej, w której Neil Gaiman zabiera swych czytelników na szaloną wyprawę do krainy bogów i olbrzymów - i z powrotem.
W norweskiej wiosce mieszka chłopak - Odd, którego prześladuje pech. Ojciec zginął podczas wyprawy Wikingów, padające drzewo zmiażdżyło mu nogę, a na świecie zapanowała wyjątkowo mroźna zima.
W lesie Odd spotyka lisa, orła i niedźwiedzia i słyszy od nich niesamowitą historię.
Teraz musi wyruszyć w niezwykłą podróż, by ocalić Asgard, miasto bogów, przed złowrogimi Lodowymi Olbrzymami.
Trzeba kogoś naprawdę wyjątkowego, by przechytrzył Olbrzymów, przywrócił pokój w siedzibie bogów i położył kres długiej zimie. - Wydawnictwo MAG
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
Kto zyska, a kto straci na odejściu Kurzopków z Polsatu? "Ruch może okazać się korzystny, jeśli..."
Uznańska-Wiśniewska o urlopie macierzyńskim. "Nie przysługuje"