Edyta Herbuś wie, że dla sztuki trzeba się poświęcać. W rozmowie z eFakt.pl przyznała, że nie miała oporów przed występem w roznegliżowanych scenach w "Traviacie" w reżyserii Mariusza Trelińskiego .
Właśnie spełniło się największe marzenie mojego życia. Nie zabraknie tam scen, w których wystąpiłam mocno roznegliżowana. Ale dla Mariusza Trelińskiego, wielkiego artysty, jestem w stanie odstąpić od swoich zasad.
Do tej pory Edyta konsekwentnie odmawiała "Playboyowi" i "CKMowi" choć proponowali nagi rozkładówki . Herbuś liczy, że występ u Trelińskiego może jej otworzyć drzwi do międzynarodowej kariery.
Ale może jest to początek mojej międzynarodowej kariery?
Na szczęście reżyser nie próbował zrobić z Edyty pierwszoplanowej gwiazdy . Widać ją tylko tańczącą gdzieś w tle (na zdjęciu w środku).
Janus
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Zaroiło się od plotek o jej relacji z Marcinem Prokopem. Mery Spolsky reaguje
Woźniak-Starak zdradziła sekret diety. Trzyma się jednej zasady
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Kukulska szczerze o małżeństwie z Dąbrówką. "Trzeba było sobie zadać pytanie, czy jest o co walczyć"
Kabareciarze nie mieli litości dla Michała Rachonia. Tak z niego zakpili
Gąsowski spotykał się ośmioma kobietami jednocześnie. Po latach zdradził, dlaczego nigdy się nie ożenił
Piotr Rubik wyjeżdża ze szpitala na wózku inwalidzkim. Agata Rubik wyjaśnia, co się stało