No i stało się. Małżeństwo Edyty Górniak i Darka Krupy z hukiem przechodzi do historii polskiego show-biznesu. Oboje zjawili się dzisiaj w warszawskim Sądzie Okręgowym . Rozprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami.
Edyta przyjechała do sądu pierwsza, 20 minut po trzynastej. Czarnym mercedesem, z ochroną. Darek zjawił się po niej, ale był na czas. Punktualnie o godz. 13.30 małżonkowie weszli na salę. Nie zamienili ze sobą ani słowa. Ona w czarnym płaszczu, z kamienną twarzą. Pani mecenas obejmowała ją ramieniem. On, w ciemnym garniturze lekko się uśmiechał. Żadne nie odezwało się do tłumu fotografów czatujących pod sądem i na korytarzu.
Przed rozwodem małżonkowie (pobrali się 6 lat temu) zapewniali, że chcą załatwić formalności już na pierwszej rozprawie . Czy tak będzie?
Szaza, Mrock
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Tomasz Stockinger poruszony śmiercią Dykiel. Na antenie padły poruszające słowa