Pamiętacie Sashę Strunin w piątej edycji Big Brothera? Doszło wtedy do incydentu - jej ojciec siłą wyciągnął młodą gwiazdę z programu. Producenci nie chcieli jej wypuścić, bo mieli z Sashą podpisaną umowę. Do akcji wkroczyła wtedy policja i Strunin dom Wielkiego Brata opuściła. Dziś Strunin z dystansu odnosi się do plotek na temat swego ojca:
Jestem zła, jak piszą o mojej rodzinie. Wtedy była też sprawa Frtizla, że przetrzymywał swoją córkę. Otwierałam gazetę i tam sprawa Frtizla a obok artykuł o moim ojcu. I wtedy sobie myślisz - aha. No ku*wa mać, zajebiście! Jak tam można robić - powiedziała wideoportalowi.
Sasha Strunin chce iść na wojnę z bulwarówką? Odważna.
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Rodzice Damiana z "Must Be the Music" przerwali milczenie. "Droga sądowa nie została zainicjowana przez nas"
Felicjańska wspomina najbardziej dochodową reklamę. "Bardzo potrzebowałam tych pieniędzy"
Widzowie podzieleni nowym sezonem "Euforii". "Nie da się tego sprowadzić do samej wolności artystycznej"
"Mama na obrotach" wyznała, dlaczego schudła. "Przyszedł moment, w którym..."
Żona porzuciła go dla młodszego. Gwiazdor Ich Troje błagał, żeby wróciła
Królikowski uderza w Opozdę. Mówi o "spotkaniach, które doprowadzały Viniego do płaczu"
"Praca gorsza niż kopanie rowów". Piaseczny relacjonuje wiosenne porządki
Podbiła serca widzów w pierwszej części "Top Gun". McGillis jest teraz nie do poznania