Tokio Hotel: martwią się o głos Billa!

"To jest nasz skarb..."

Jak zapewne wiecie, kilka miesięcy temu Bill Kaulitz przeżył koszmar, gdy dowiedział się, że jego kariera muzyczna jest zagrożona. Wszystko przez problem ze strunami głosowymi, które dopadła tajemnicza choroba. Pan Kaulitz na szczęście wyzdrowiał, jednak było kilka chwil grozy. Kotek dowiedział się, że od tej pory Bill traktowany jest jak kruszynka.

W najnowszym wywiadzie, chłopcy z Tokio Hotel przyznali, że w towarzystwie Billa , nie można uruchomić klimatyzacji w samochodzie. Wszystko w trosce o głos wokalisty. Często prowadzi to do trudnych sytuacji, ponieważ nawet w przypadku 40 stopniu na zewnątrz, dodatkowe chłodzenie jest zabronione.

Co sądzicie?

Więcej o: