• Link został skopiowany

Herbuś: "Na szczęście nigdy nie przyłapano mnie na kompromitacji..."

To chyba nie pamięta filmików ze sobą w roli głównej.
KAPIF.PL/KAPIF

Wczoraj pisaliśmy na temat nowego prawa w Kalifornii , które zezwala na karanie paparazzich za materiały zdobyte nielegalnie. Serwis Dziennik.pl poprosił Edytę Herbuś o komentarz. Tancerka odniosła się do sytuacji w Polsce . Jej zdaniem potrzebne jest nowe prawo, ponieważ fotoreporterzy przekraczają często granice intymności osób znanych.

Edyta chciałaby sama wyznaczać granice, co nie jest dobrym rozwiązaniem. W ten sposób mogliby manipulować opinią publiczną , tworząc swój wyidealizowany obraz .

Ta decyzja powinna należeć właściwie tylko do nas. Najgorsze jest to, że teraz zdjęcia robią nam nie tylko paparazzi, ale nawet zwykli ludzie. To wszystko zmierza w bardzo niebezpieczną stronę. 

Trudno zakazać ludziom robienia zdjęć. Każdy ma do tego prawo. Edyta dodaje, że pomimo życia w blasku fleszy , udało się jej nie skompromitować.

Na szczęście nigdy nie przyłapano mnie na kompromitacji...

Z tym akurat można polemizować - te zdjęcia z imprez i filmiki z byłym chłopakiem nie są niczym chwalebnym.

Janus

Więcej o: