Jak wszyscy wiemy wielbicielka tipsów i żeli akrylowych Jola Rutowicz została twarzą wielkiej imprezy plenerowej "Man's Day". Mówi się o tym od kilku tygodni i plotki o Rutowicz zaczynają mdlić. Niestety "Fakt" postanowił nowy tydzień zacząć od doniesień na temat Joli i tej imprezy.
Według "dziennikarzy" tabloidu Jolanta zarobiła na promowaniu festynu 80 tysięcy złotych! Mało tego. "Fakt" żali się, że dostała te pieniądze za "nic nie robienie", bo jak inaczej nazwać jeżdzenie czerwonym ferrari i pozowanie do zdjęć? (Promowanie płatków w Tesco to też praca panowie) Gazeta podsumowuje także strój Rutowicz nazywając uzyskany efekt "tandetą". Odnosimy wrażenie, że koledzy z "Faktu" po prostu Joli zazdroszczą kasy, nic nie robienia i ferrari. Nas także spala zazdrość, ale staramy się "żółci polskiej" nie wylewać na czytelnika. Przynajmniej tak bezpośrednio.
Cichopek zatańczyła przed Kurzajewskim i w sieci zawrzało. "Przesada"
Michał Wiśniewski nie czekał na wyniki i w pośpiechu opuścił Opole. Wiadomo, co się stało
Szokujące wyznanie Sharon Stone. Mąż miał się z nią rozwieść przez mastektomię
Klimczak zmarł na raka trzustki. Tak mówił o pierwszych objawach choroby. Przejmujące słowa
Radwańska o zachowaniu Chwalińskiej. Chodzi o chorobę tenisistki. "To wymaga ogromnej odwagi"
Dawid Podsiadło podpadł fanom. I to jak. Teraz się tłumaczy
Fabijański i Darya wyszli na scenę w Opolu i zrobili show. Internet rozpalony do czerwoności
Damięcka opublikowała wymowną grafikę. Tak nawiązała do gry Chwalińskiej. Uwagę zwraca żądło
Chwalińska zabrała głos po finale Rolanda Garrosa. O jej przemówieniu będzie huczało. "Pozbawiona gwiazdorskich zachowań"