Jak wszyscy wiemy wielbicielka tipsów i żeli akrylowych Jola Rutowicz została twarzą wielkiej imprezy plenerowej "Man's Day". Mówi się o tym od kilku tygodni i plotki o Rutowicz zaczynają mdlić. Niestety "Fakt" postanowił nowy tydzień zacząć od doniesień na temat Joli i tej imprezy.
Według "dziennikarzy" tabloidu Jolanta zarobiła na promowaniu festynu 80 tysięcy złotych! Mało tego. "Fakt" żali się, że dostała te pieniądze za "nic nie robienie", bo jak inaczej nazwać jeżdzenie czerwonym ferrari i pozowanie do zdjęć? (Promowanie płatków w Tesco to też praca panowie) Gazeta podsumowuje także strój Rutowicz nazywając uzyskany efekt "tandetą". Odnosimy wrażenie, że koledzy z "Faktu" po prostu Joli zazdroszczą kasy, nic nie robienia i ferrari. Nas także spala zazdrość, ale staramy się "żółci polskiej" nie wylewać na czytelnika. Przynajmniej tak bezpośrednio.
Baron wieczorem przerwał milczenie na temat rozwodu. Krótko i na temat
Kamila Kalińczak debiutuje jako prowadząca "Szkło kontaktowe". Reakcje widzów mówią same za siebie
Turkot ujawniła, co działo się za zamkniętymi drzwiami szkoły filmowej. Szokujące
To dlatego Komarnicka i Terrazzino odpadli z "Tańca z gwiazdami"? Ekspertki tłumaczą
Bardowska z "Rolnik szuka żony" miała dość czarnych frontów. Tak teraz wygląda jej kuchnia
Syn Kayah zaliczył debiut przed kamerami. Tak obecnie wygląda 27-letni Roch
Timothée Chalamet szybko opuścił galę Oscarów. Media piszą o upokorzeniu
Zagrał "polskiego Casanovę" i zapłacił za to wysoką cenę. Rola Tulipana stała się dla Monczki przekleństwem
Obszerny wpis Komarnickiej po eliminacji z "Tańca z gwiazdami". Wieczorem padły poruszające słowa