17 kwietnia w warszawskim klubie Stodoła odbył się koncert Lady Pank . Odbył się, czy też nie to już kwestia sporna, bowiem fani grupy donoszą, że jeden z członków LP zalał się w trupa i nie wyszedł na scenę. Kto? Nie, nie Panasewicz (on rzuca butelkami w ludzi), a Jan Borysewicz - donosi Pudelek. Na forach internetowych aż grzmi z powodu niedyspozycji Jana, która zdarza mu się nad wyraz często.
Ale to nie wszystko. Janusz Panasewicz musiał koleżkę z kapeli tłumaczyć przed fanami nie zaprzeczając przy tym pijaństwa Borysewicza : Janek wybrał inny sposób świętowania niż my . Co takiego Borysewicz świętował, że nie był w stanie na scenie nogi postawić? Otóż wszystko się wyjaśniło jeszcze na koncercie, gdy fani dowiedzieli się, że Janek tego dnia kończył 54 lata.
Na koniec Panas chciał chyba pocieszyć tych, co za koncert zapłacili: ten zespół już nie istnieje.
Ostatnie miesiące to dla Lady Pank pasmo porażek. Przypominamy tylko feralny koncert w Pruszczu Gdańskim, gdzie fanka została trafiona butelką w głowę, co w rezultacie skończyło się odszkodowaniem i sprawą w sądzie.
I tak dla zwiększenia efektu:
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Tak wygląda pożegnanie aktorki
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Jolanta Kwaśniewska zapytana o wywiad Marty Nawrockiej w TVN24. Takie ma zdanie
Ekspert wybrał najlepsze stylizacje na Bestsellerach Empiku. Miał jednak gorzki wniosek
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Gwiazdy zaszalały z butami na Bestsellerach Empiku. Hajduk poszła w złoto, ale spójrzcie na Lamparską
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa