Tokio Hotel pozbyli się ochroniarzy!

Są teraz narażeni na ataki fanek?
Fot. Markus Schreiber AP

W życiu wielkich gwiazd często zdarza się sytuacja, że rozstają się oni z najbliższymi współpracownikami. Tak właśnie się stało z chłopakami z niemieckiego Tokio Hotel , którzy to zaprzestali współpracy z profesjonalną firmą ochroniarską z Magdeburga. Oznacza to, że Tobi i Saki nie stoją już u boku artystów. Nie podano bliższych informacji odnoście rozstania, dlatego też nie wiadomo, czy pojawiły sie jakiekolwiek konflikty.

Wspomniana dwójka osiłków jeździła z Tokio Hotel po całym świecie, aby strzec ich przez wszelkimi niebezpieczeństwami. Od teraz artyści będą pod opieką lokalnych ochroniarzy. Oznacza to ni mniej ni więcej, że w każdym kraju chłopcy dostaną osobnych stróżów. Czy wyjdzie to na dobre, nie wiadomo. Kotek uważa jednak, że decyzja o rozstaniu jest błędem, gdyż Bill i spółka , na pewno polubili już swoich "aniołów stróżów" i ciężko im będzie współpracować z kimś obcym.

Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Więcej o: