Tacy synowie jak Rafał i Marcin Mroczkowie to prawdziwy skarb. Nie dość, że są przebojowi i odnoszą sukcesy w Warszawie, to nie zapominają również o rodzinnych stronach, a konkretnie o Siedlcach, z których pochodzą. Tam mieszkają rodzice bliźniaków i ich siostra .
Nic dziwnego, że obaj myślą o przyszłości. Dowód? Otworzyli w rodzinnym mieście sklep spożywczy. Ta wyjątkowa inwestycja jest dość oryginalnym pomysłem, bo do takiego sklepu, gdzie podają bułki popularni bracia, mogą walić tłumy fanek.
Marcin jest jeszcze moim kolegą z podstawówki. Jakiś czas temu otworzył faktycznie sklep na osiedlu specjalnie dla swojej mamy. W ten sposób ma pracę, fajnie, że nie przewróciło im się w głowie, bo z tymi gwiazdami to różnie bywa. A Marcin i Rafał pomagają rodzinie, to bardzo fajna sytuacja- opowiada przyjaciółka Mroczków.
Rzeczywiście sprawa fajna, ale postanowiliśmy to sprawdzić. Zapytaliśmy u źródła. Marcin Mroczek nie dość, że jest pomocny, to jeszcze skromny:
To prawda, że moi rodzice mają sklep, ale to przecież żadna sensacja. Wszyscy już o tym od dawna wiedzą i nie wiem, dlaczego to interesuje ludzi. Tym bardziej, że to dotyczy moich rodziców, a nie mnie samego. Ja z bratem prowadzę agencję artystyczną, ale na tym koniec naszych biznesów- opowiada Marcin Mroczek w rozmowie z Plotkiem.
Trzeba przyznać, że Rafał i Marcin zaskoczyli nas po raz pierwszy od dłuższego czasu. Pozytywnie! To dobrze, że sławni bliźniacy nie myślą o sobie i pomagają rodzinie. Tak trzymać!
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
Wszyscy mówią o wpadkach nowej rzeczniczki Białego Domu. "Największym problemem było..."
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Meghan i książę Harry wśród tłumów fanów w Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje problem
Youtuber od pięciu dni jest w chłodni. Wyszło na jaw, po co to zrobił
Skrytykowała zachowanie Świątek. Pola Lis zabrała głos
Tomasz Sekielski schudł niemal 100 kg. Tego już nie tknie. Można się zdziwić
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"