To miała być wielka kariera medialna. Bartek Wróblewski snuł plany o pracy czołowego reportera Puls TV i po prawie roku został bez pracy. Nic dziwnego, że Małgosia Kożuchowska drży o los narzeczonego, bo to przecież ona namówiła go do odejścia z TVN 24, gdzie miał ciepłą posadkę za niecałe 2 tys. złotych.
Niestety, Wróblewski, choć w Pulsie chciał rozwinąć skrzydła, to nie miał zbyt wielu okazji. Narzeczony Małgośki rzadko pojawiał się na wizji i znowu pracował na nazwiska swoich kolegów. Mimo tego aktorka była dumna z narzeczonego, opowiadała nawet znajomym, że Wróblewski się rozwija w Pulsie. I być może tak było, jednak zarząd stacji podjął decyzję o tym, żeby zamknąć redakcję "Pulsu Raport", bo ma inną wizję kanału. Efekt? Bartek i jego koledzy są bez pracy.
Na szczęście Kożuchowska ma jednak wtyki w show -biznesie i na pewno załatwi Bartkowi jakąś fuchę. W końcu jeśli Wróblewski nie może zostać czołowym reporterem Pulsu, to może przerzucić się na aktorstwo. Ilona Łepkowska jest przecież kreatywna i skoro znalazła pomysł na braci Mroczek to i dla Bartka z pewnością jakaś rólka się znajdzie.
Plotek jest pewien, że zawodowe kłopoty narzeczonego słynnej aktorki nie pokrzyżują jej planów związanych z jej włoskim weselem. W końcu miłość przetrwa wszystko. Przynajmniej powinna..
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Pokaz mody Schreiber w Sejmie. Stylistka złapała się za głowę
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
Chajzer o konflikcie z rodziną 20-letniej Bianki. Powiedział, jak jest naprawdę
Emocjonalny wpis Moniki Olejnik. "Nie chcę odliczać tych koszmarnych dni"
Mikołaj Krawczyk mówił o żonie i nagle wbił szpilę byłej. "To nie jest fajne"
Były fajerwerki, czas na dramy i ciarki żenady. Polskie "Love is Blind" zrobi wszystko, żebyście nie przestali oglądać
Zagrał w kultowej scenie w "Misiu". Tak dziś wygląda filmowy Robuś