To już fakt, że Doda planuje wyjazd do USA. Według nieoficjalnych informacji, piosenkarka spędzi w Nowym Yorku prawie miesiąc. Wyjedzie zaraz po zakończeniu zdjęć do "Gwiazdy tańczą na lodzie", czyli na przełomie maja i czerwca. Doda, wcale jednak nie będzie nagrywać tam płyty, bo to ma w planach, ale dopiero za kilka miesięcy i nie w USA a w Mediolanie. Po co więc aż tyle czasu, Rabczewska chce spędzić w USA?
Dorotka szykuje się do promocji reedycji swojej płyty. Amerykanie mają zupełnie inne podejście do wielu spraw, a ona zawsze była otwarta na zmiany. Doda chce po prostu nakręcić tam porządny teledysk, który będzie promował nową piosenkę i rozejrzeć się po sklepach za ciuchami. W końcu wiadomo, że od kilku lat ubiera się w Monachium i w Mediolanie, ale teraz chce pobuszować po sklepach w Nowym Yorku - opowiada koleżanka Rabczewskiej.
Kilka tygodni na zakupach - kroi się niezły fun. A jak wiadomo, Doda lubi zaskakiwać fanów swoim wizerunkiem. Dlatego z pewnością z USA wróci odmieniona. Plotek jest ciekaw, jak bardzo?
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Piotr Kraśko: Trump jest fenomenem, ale "trumpizm" minie wraz z drugą kadencją
Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. W komentarzach burza
Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny znachor miał 87 lat
Irlandzka modelka była przerażona przed przeprowadzką do Polski. Jedna rzecz bardzo ją zaskoczyła
Elon Musk nagle porzucił partnerkę, z którą ma czwórkę dzieci. Pokazała wiadomości, które jej wysyłał
W obu "Lalkach" jest się do czego przyczepić. Jedną chciałam przerwać w połowie
"Uśmiercili" Omenę Mensah, a Brzoska nie wytrzymał. Tak zareagował rozjuszony miliarder