Wielka rozróba w "Big Brother V"!

Wydawać by się mogło, że dom Wielkiego Brata to bezpiecznie miejsce. W końcu budynek jest naszpikowany kamerami, a każdy ruch uczestników "Big Brother V" jest uważnie obserwowany przez ekipę pracującą przy programie. Jak jednak donosi notsobigbrother.pl wczoraj w domu Wielkiego Brata doszło do poważnej awantury, która mogła się skończyć tragedią!
Józef Warchoł
Józef Warchoł/tivi

Do awantury doszło w sobotę rano. Józef Warchoł, najstarszy uczestnik "Big Bother V" pobił jednego z uczestników oraz zdemolował dom Wielkiego Brata.

Producenci programu Big Brother 5, wydali oświadczenie, w którym informują o zdemolowaniu domu Wielkiego Brata przez uczestnika oraz użycia siły fizycznej w stosunku do innego mieszkańca. A dokładnie chodzi o Józefa Warchoła, który wpierw uderzył w twarz Janusza Strączka, po czym próbował pobić Darka Kiśluka inforuje nosobigbrother.pl.

W rezultacie Józef Warchoł musiał karnie opuścić program, natomiast inna uczestniczka - Monika Olszanowska opuściła dom na własne życzenie. Twórcy "Big Brother V" zapowiedzieli, że szczegóły całego wydarzenia zostaną przedstawione w programie Big Brother Ring w niedziele o godz. 21:30.

Czwórka może mieć poważny kłopot, bo w końcu nikt nie przypuszczał, że może dojść do takiej rozróby w domu, w którym są dziesiątki kamer. Swoją drogą to Darek sam prowokował zachowaniem Warchoła i pozostałych mieszkańców. Jednak tak nie powinno się dziać, że uczestnicy podnoszą na współmieszkańców ręce. Teraz mogą być tylko z tego kłopoty. Warchoł został wyrzucony z programu, ale poza nim na własne życzenie wyszła jedna kobieta- opowiada Plotkowi informator.

Trzeba przyznać, że takiej demolki nie było jeszcze w historii polskich edycji reality show. Czwórka najprawdopodobniej będzie musiała się gęsto tłumaczyć, dlaczego do programu trafił człowiek, który już wcześniej ponoć wykazywał się agresywnym zachowaniem w stosunku do otoczenia! Jedno jest pewne zainteresowanie programem napewno wzrosło!

Chcesz wiedzieć więcej CZYTAJ .

Więcej o: