Ola Kwa¶niewska wyleciała z TVN przez ojca?

Ola Kwa¶niewska udzieliła pierwszego wywiadu po swoim rozstaniu z TVN-em. Prezydentówna przez to, że broniła ojca na antenie stacji została wyrzucona z pracy. Ola twierdzi, że nawet gdyby miała ¶wiadomo¶ć konsekwencji jakie j± spotkaj± - post±piłaby tak samo - z szacunku do ojca. Co teraz robi Ola?
TVN

Ola Kwaśniewska w wywiadzie dla "Vivy" szczerze powiedziała, że jej występ w programie "Dzień dobry TVN" było raczej odruchem serca a nie rozumu.

Działałam raczej pod wpływem chwili. To był bardzo trudny czas dla naszej rodziny (...) Siedząc w studiu "DDTVN" i opowiadając o urokach pływania łódką z Mateuszem Kusznierewiczem, poczułam pewien dysonans. Nie chciałam by ludzie myśleli, że się od ojca odcinam lub wstydzę. Zrobiłam jedyną rzecz, którą w tamtym momencie uważałam za słuszną. Z szacunku dla człowieka, którego nazwisku zawdzięczałam to, że w ogóle siedzę w tym studiu.
Ola Kwaśniewska
Ola Kwaśniewska(Rafał Mielnik/Agencja Wyborcza.pl)

Kwa¶niewska nie spodziewała się, że jej występ wywoła tyle negatywnych reakcji.

O tym, że być może wyrzucono mnie z pracy pisano z taką satysfakcją, jakbym trudniła się ludobójstwem. Dziś mam poniekąd poczucie porażki, ale nie dlatego, że straciłam pracę, tylko dlatego, że ludzie mnie nie zrozumieli. Wydawało mi się, że mogę tacie pomóc. Otworzyć ludziom oczy. I przyznaje, że to myślenie było strasznie naiwne.

Ola przyznała, że rodzice byli wzruszeni jej wystąpieniem, ponieważ dla nich wszystkich rodzina zawsze była najważniejsza. Ola straciła pracę, ale nie żałuje tego co zrobiła.

Zachowałam się, jakby nie było nieprofesjonalnie. Należała mi się nagana. Zostałam ukarana możliwie najsurowiej, ale telewizja to ostatnie miejsce gdzie należy oczekiwać zrozumienia i współczucia. (...) Powtarzam sobie słowa prof. Bartoszewskiego, że warto być przyzwoitym mimo, że często to się nie opłaca.

Ola spytana o to co teraz robi, powiedziała tajemniczo, że rozwija się w nowych kierunkach, na wypadek gdyby nikt jej już nic nie zaproponował. Kwaśniewska zajmuje się też swoim chłopakiem, który miał niedawno wypadek na nartach.

Można powiedzieć, że Ola dzięki tacie - pracę zyskała i przez tatę - pracę straciła.

Więcej o: