Doda i Ala Janosz - co je łączy?

Co może mieć wspólnego Doda z Alą Janosz? Myślicie absurdalne pytanie. Ależ nie! Połączyła je menadżerka - Maja Sablewska. Maja najpierw reprezentowała Alę, jednak gdy na horyzoncie pojawiła się Doda, Sablewska porzuciła Janosz! Ma dziewczyna nosa do artystów!

To była wielka przyjaźń. Maja Sablewska mieszkała z Alą Janosz pod jednym dachem w wynajmowanym mieszkaniu przy warszawskim Rondzie ONZ. Sablewska była wtedy jednym z szeregowych pracowników wytwórni, w której nagrywała m.in. Natalia Kukulska. Obie dziewczyny zaczynały wtedy podbijać stolicę, a ponieważ fascynowała je muzyka, to szybko się zaprzyjaźniły.

Ala i Maja były prawdziwymi duszami towarzystwa, bo jak twierdzą znajomi są bardzo rozrywkowe. Niestety, kariera Ali Janosz nie potoczyła się po jej myśli, a piosenka o słynnej jajecznicy okazała się gwoździem do trumny dla dalszej współpracy młodej artystki z macierzystą wytwórnią.

Dziewczyny przez pewien czas mieszkały jeszcze razem. Pamiętam też, że wtedy Majka poznała Dodę i zajęła się nią i zespołem w wytwórni. Wpadła w pracę i coraz rzadziej bywała w mieszkaniu, które dzieliła z Alą. Jak tylko nadarzyła się okazja wyniosła się z mieszkania i Ala została sama. Musiała szukać mniejszego mieszkania, bo nie było jej stać na tak duże lokum w centrum. Od tamtej pory Ala unika Mai, bo w końcu zostawiła ją w pewnym sensie na lodzie. - opowiada koleżanka Janosz.

Tylko pogratulować Majce i Dodzie sukcesu, żal tylko Ali Janosz , której kariera do tej pory nie wyszła.

Więcej o: