Ewa Sonnet nie spoczywa na laurach. Po krótkim wypoczynku młoda piosenkarka zdecydowała się wrócić do pracy. Już za kilka dni piosenkarka wyjeżdża za granicę, żeby nakręcić teledysk do piosenki "Cry, cry", która jest pierwszym singlem z jej płyty "Hypnotic". Szczegóły wyjazdu Ewy utrzymywane są w całkowitej tajemnicy.
Nie chcemy niczego zapeszyć. Zdjęcia do tej piosenki powstaną za granicą, prawdopodobnie w jednym z krajów Europy Zachodniej. To będzie niespodzianka dla fanów Ewy. Potem zaś teledysk zmontują najlepsi specjaliści w USA. - wyjaśnia manager artystki.
Ewa ponoć bardzo przeżyła swoje niepowodzenie w show. Ma jednak nadzieję, że jej nowy album spodoba się fanom. Pożyjemy, zobaczymy.
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Koniec zbiórki Jabłczyńskiej. Oszałamiająca kwota na koncie fundacji. "Asia, pozamiatałaś!"
To pytanie w "Milionerach" rozpętało burzę. Widzowie zaczęli się kłócić
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
Dieta planetarna w szkołach wywołuje oburzenie. To może być największym problemem. "Nietrafione"
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Incydent w "Tańcu z gwiazdami" wywołał burzę. Sykut-Jeżyna broni zachowania Kuny