Phil Campbell nie żyje. Gitarzysta Motörhead miał 64 lata

Phil Campbell, legendarny gitarzysta grupy Motörhead zmarł w wieku 64 lat. Smutną wiadomość przekazano w social mediach zespołu Phil Campbell and the Bastard Sons.
Phil Campbell nie żyje. Gitarzysta Motorhead miał 64 lata
East News

Świat obiegł smutna wiadomość o śmierci popularnego gitarzysty Phila Campbella, który przez lata występował z zespołem Motörhead. Ostatnio występował z grupą Phil Campbell and the Bastard Sons, którą tworzył wraz ze swoimi synami. To właśnie w ich mediach społecznościowych przekazano wiadomość o śmierci gitarzysty. Bliscy ujawnili też przyczynę śmierci.

Zobacz wideo Tajemnicza śmierć byłej uczestniczki „Top Model". Nie wiadomo, jak zginęła

Zmarł Phil Campbell. Wiadomość przekazali synowie

W sobotę, 14 marca, na facebookowym profilu Phil Campbell and the Bastard Sons pojawiło się czarno-białe zdjęcie muzyka z ukochaną żoną Gaynor. W opisie jego synowie, Todd, Dane i Tyla, przekazali smutną wiadomość o śmierci ojca. Ujawnili, że w ostatnim czasie Phil Campbell chorował i przeszedł operację. Był też na oddziale intensywnej terapii.

"Z wielkim smutkiem informujemy o śmierci naszego ukochanego ojca, Philipa Anthony'ego Campbella, który zmarł spokojnie zeszłej nocy po długiej i dzielnej walce na oddziale intensywnej terapii, gdzie przebywał po skomplikowanej, poważnej operacji. Phil był oddanym mężem, wspaniałym ojcem oraz dumnym i kochającym dziadkiem, znanym pieszczotliwie jako 'Bampi'. Był głęboko kochany przez wszystkich, którzy go znali, i będziemy za nim niezmiernie tęsknić. Jego dziedzictwo, muzyka i wspomnienia, które stworzył z tak wieloma osobami, będą żyć wiecznie. Uprzejmie prosimy o uszanowanie prywatności naszej rodziny w tym niezwykle trudnym czasie" - czytamy na facebookowym profilu Phil Campbell and the Bastard Sons.

Phil Campbell grał w Motörhead ponad 30 lat. Potem zaczął występować z synami

Gra na gitarze była życiową pasją Phila Campbella. Muzyk zaczął grać w wieku zaledwie 10 lat. Od tego czasu nie rozstawał się z gitarą. Gdy miał 13 lat, już grał półprofesjonalnie z grupą kabaretową w południowej Walii. Potem założył własną grupę Persian Risk i nagrał z nią nawet dwa single. Do Motörhead trafił w 1984 roku i występował z grupą aż do śmierci lidera, Lemmy'ego Kilmistera, w 2015 roku.

Wtedy Phil Campbell zaczął grać ze swoimi synami w Phil Campbell and The Bastard Sons. Muzycy wystąpili nawet w Polsce na początku grudnia 2025 roku. "Nic nie jest w życiu łatwe, ale jestem z tego naprawdę dumny. To dość wyjątkowa sytuacja - być w dużym zespole rockowym z trójką moich dzieci. Nie wiem, czy ktoś inny robi coś takiego" - mówił gitarzysta w rozmowie z Interia Muzyka.

Ruszył plebiscyt Plotka, który podsumowuje show-biznesowe wydarzenia 2025 roku. TU MOŻESZ ZAGŁOSOWAĆ i wybrać zwycięzców Jupiterów Roku w sześciu kategoriach: Gwiazda Roku, Stylowa Gwiazda Roku, Kosmiczne Show Roku, Gwiazda Social Media, Supernova TVP i Wschodząca Gwiazda Kategoria Radia ZET. Wśród teogorocznych nominowanych są m.in. Doda, Mandaryna, Bagi, Blanka, Agnieszka Woźniak-Starak czy Wiktoria Kida. Kto zgarnie Jupitery? To ty decydujesz!

Więcej o: