Stachursky zrezygnował z udziału w programie już w pierwszym odcinku, ponieważ kontuzja uniemożliwiała mu dalsze trenowanie kroków i występowanie w programach na żywo.
Na łamach "Super Expressu" piosenkarz przyznał, że to dzięki intensywnym treningom odkrył swoją poważną
.
Dziękuję wszystkim, którzy namówili mnie na udział w tym programie. W ten sposób szybciej dowiedziałem się, że coś mi jest.
Konsekwencje choroby byłyby dużo groźniejsze gdyby została ona wygrywa dopiero za parę lat.
W tej chwili grozi mi operacja obu stóp. Coś mają wyciąć i wszystko ma być już w porządku.
Piosenkarz powiedział gazecie, że plotki o jego występie w trzecim odcinku programu "Taniec z gwiazdami" są prawdziwe. Gdy gazeta spytała Jacka o to czy jego wizyta w show będzie jednorazowa, piosenkarz odpowiedział, że wszystko będzie zależało od widzów. O co chodzi?
Jak dowiedział się nieoficjalnie "Fakt" Jacek ma w programie zaśpiewać jeden ze swoich największych przebojów. Przy okazji piosenkarz podziękuje telewidzom, którzy oddali na niego swoje głosy.
Jedynie zastanawia to nas to, czemu widzowie mają zadecydować o dalszych losach Jacka w programie? Czyżby piosenkarz był jednak w stanie zatańczyć jeszcze raz i wrócić do rywalizacji z innymi
?