Nie będziemy mówić, że to plagiat, bo tak nie jest. Jedna z piosenek z nowej płyty Dody jest po prostu coverem zagranicznego kawałka - "Cannonball" Emmy Varg .
Czy Dodzie brakuje inwencji twórczej? A może to brak gotówki na dobrych tekściarzy i kompozytorów zmusza ją do sięgania po stare kawałki i poddawania ich procesowi recyclingu. Nie wiemy, ale trochę się zawiedliśmy.
Jest jeszcze jedna opcja - piosenka może być jawną prowokacją (jak mówi sam tytuł).
Czekamy na Wasze opinie!
DODA "Prowokacja"
EMMY VARG "Cannonball"
Dom Kaczorowskiej i Peli na sprzedaż. "Komuś będzie się tu pięknie mieszkać"
Ibisz ma 60 lat i dwoje małych dzieci. "Chcę być przy najważniejszych dla nich wydarzeniach"
Celińska pożegnana przez gwiazdy. Na pogrzebie Stenka, Karolak i wiele znanych twarzy
Tajemnicze zaginięcie Polki na Majorce. Brat Anny przerywa milczenie i mówi o jej dziwnym zachowaniu
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Polski muzyk opowiedział o śmierci 16-letniego syna. "Prawda jest prosta i najtragiczniejsza z możliwych"
Donald Trump nie mógł się powstrzymać. Tak zażartował z Melanii. "Nie znoszę tego"
Elżbieta Jaworowicz przeżywa wyjątkowe chwile. Po 40 latach pojawił się ważny komunikat
Tak mieszka Bogdan Trojanek. Złoto znajdziecie nie tylko na ścianach i meblach