Nie będziemy mówić, że to plagiat, bo tak nie jest. Jedna z piosenek z nowej płyty Dody jest po prostu coverem zagranicznego kawałka - "Cannonball" Emmy Varg .
Czy Dodzie brakuje inwencji twórczej? A może to brak gotówki na dobrych tekściarzy i kompozytorów zmusza ją do sięgania po stare kawałki i poddawania ich procesowi recyclingu. Nie wiemy, ale trochę się zawiedliśmy.
Jest jeszcze jedna opcja - piosenka może być jawną prowokacją (jak mówi sam tytuł).
Czekamy na Wasze opinie!
DODA "Prowokacja"
EMMY VARG "Cannonball"
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Nie żyje Joanna Rawik. Wybitna artystka była legendą polskiej estrady
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Wieniawa i Bocelli zaśpiewali na jednej scenie. Wiemy, jak poradziła sobie artystka. "Nie dała się zbić z tropu"
Zalali Wieniawę komentarzami. Jednogłośnie ocenili jej występ z Bocellim
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Córka Mandaryny i Wiśniewskiego rosła na oczach Polaków. Padły gorzkie słowa. "Chcieli mnie poniżyć"
Brzoska traci cierpliwość. "Nie zamierzam tego więcej ignorować"