Grała w "Ranczu" Kasię Solejuk. Dziś ma 27 lat. Zmieniła się nie do poznania

Od emisji "Rancza" minęło już osiem lat. Zobaczcie, jak dziś wygląda jedna z dziecięcych aktorek głośnej produkcji TVP. Dziś to piękna kobieta.

"Ranczo" to serial obyczajowo-komediowy, który był emitowany w latach 2009-2016 na antenie TVP. Produkcja z doskonałą obsadą zachwyciła Polaków. Widzowie pokochali perypetie mieszkańców wsi Wilkowyje do tego stopnia, że powstał osobny film, który trafił do kin, a w którym zostały rozwinięte wątki głównych bohaterów. I choć akcja serialu toczyła się głównie wokół bohaterów granych przez Ilonę Ostrowską, Pawła Królikowskiego, Cezarego Żaka i Artura Barcisia, to równie interesujące były wątki bohaterów drugo- i trzecioplanowych. Do takich należała bohaterka grana przez Annę Stępień. 

Zobacz wideo Beata Kowalska ujawnia sekret "Rancza". Tego nie wiedzieliście

Pamiętacie Kasie Solejuk? Tak dziś wygląda 

Anna Stępień od pierwszych odcinków "Rancza" wcielała się w postać Kasi Solejuk, która była córką Kazimiery (Katarzyna Żak) i Macieja Solejuków (Sylwester Maciejewski). Dziewczynka podobnie jak jej rodzeństwo, wykazywała się wyjątkową inteligencją. Stępień zadebiutowała w "Ranczu" jako mała dziewczynka. Dziś jest 27-letnią kobietą. W przeciwieństwie do innych aktorów dziecięcych nie zdecydowała się kontynuować kariery aktorskiej. Poza udziałem w serialu "Ranczo" i w filmie "Ranczo Wilkowyje" jej filmografia jest pusta. Co więcej, Stępień wycofała się z show-biznesu. Nie wykorzystuje też swojej popularności w mediach społecznościowych. Nie została celebrytką i nie reklamuje na Instagramie  kolejnych produktów. Nie znaczy to jednak, że w sieci nie ma jej zdjęć. Widać, że Stępień jest piękną kobietą. Bardzo się zmieniła, ale rezolutny uśmiech i przenikliwe spojrzenie pozostałe te same. Zdjęcia Anny Stępień znajdziecie w naszej galerii, w górnej części artykułu. 

"Ranczo" zniknęło z TVP przez Jacka Kurskiego?

Co jakiś czas jak bumerang powracają plotki na temat rzekomego powrotu "Rancza" na antenę TVP.  Okazuje się, że twórcy byli na to otwarci. Powstały nawet scenariusze dalszych odcinków. Wszystko miał zablokować jednak Jacek Kurski. Tak twierdzi Bartłomiej Kasprzykowski, który w serialu wcielał się w rolę jednego z księży.  - Pomysł na powrót "Rancza" został zniszczony. To było w czasie, kiedy pan Kurski objął szefostwo w telewizji. On go nie chciał. Były pomysły reaktywacji, ale on wszystkie projekty odrzucił, wtedy, kiedy miałyby jeszcze tego kopa i nowe odcinki miałyby sens. Dzisiaj moim zdaniem powrót do "Rancza" nie jest możliwy - powiedział Plotkowi Kasprzykowski.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.