Celia Jaunat to z całą pewnością jedna z najpopularniejszych WAGs na świecie. Rozpoznawalność przyniosło jej nie tylko wstąpienie w związek małżeński z Grzegorzem Krychowiakiem, ale także wzmożona aktywność w mediach społecznościowych. Influencerka regularnie publikuje coraz to nowsze treści i informuje w ten sposób, co u niej słychać. Robi to jednak na swój własny, określony sposób. Celia dzieli się z internautami relacjami zarówno bardziej prywatnymi, jak i zawodowymi. Obecnie zasugerowała, że szykuje się do zawodów bikini fitness. Najbardziej zaskakująca okazała się jednak jej inspiracja.
Na instagramowym koncie Celii Jaunat zrobiło się naprawdę gorąco. Wszystko z powodu relacji, którą zamieściła influencerka. Pokazała swoim fanom zdjęcie pięknego, błyszczącego wręcz konia z mocno wyrzeźbioną sylwetką. Na fotografii zwierzę stoi tyłem i pozuje na tle pustyni. Poza wypracowanymi kształtami uwagę zwraca także lśniąca, połyskująca w słońcu sierść. Wygląda na niezwykle wypielęgnowaną. Dlaczego żona Grzegorza Krychowiaka dodała takie zdjęcie? Wszystkiego dowiedzieliśmy się z krótkiego, lecz treściwego opisu. "Właściwie taki jest cel zawodniczki bikini" - napisała Celia Jaunat. Jej zdjęcia znajdziecie w galerii na górze strony.
Celia i Grzegorz to od dłuższego czasu jedna z najgorętszych par światowego sporu. Nie jest tajemnicą, że zakochanych łączy prawdziwe uczucie. Poznali się oni, gdy influencerka studiowała i pracowała w jednym ze sklepów. To właśnie wtedy piłkarz ujrzał ją po raz pierwszy i niemal natychmiast między nimi zaiskrzyło. Jaunat i Krychowiak dokładnie 24 grudnia 2019 roku poinformowali swoich fanów, że powiedzieli sobie "tak". Zrobili to za pośrednictwem mediów społecznościowych. Zakochani pobrali się w klimatycznym Paryżu. Elegancka kolacja odbyła się jednak nieco dalej - przygotowano ją w egzotycznym Omanie. Trzeba przyznać, że taka uroczystość nie zdarza się często.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!