To on miał porwać Madeleine McCann. Zjawił się w sądzie. Ujawniono wszystkie zarzuty

W niemieckim sądzie 23 lutego odbył się proces Christiana Bruecknera, który jest podejrzewany o uprowadzenie Madeleine McCann. Mężczyzna usłyszał kilka poważnych zarzutów. Na jaw wyszły też brutalne szczegóły zbrodni.

Christian Brueckner stanął przed niemiecki sądem. Mężczyzna podejrzewany jest o porwanie w 2007 roku, wówczas trzyletniej Madeleine McCann. Dziewczynka razem z rodzicami i rodzeństwem była na wakacjach w Portugalii, gdy pewnego wieczoru zniknęła z pokoju hotelowego. Choć istnieje wiele spekulacji na ten temat, to tak naprawdę do tej pory nie wiadomo, co się z nią stało. Od tamtej pory słuch o Madeleine McCann zaginął. W piątek 23 lutego odbyła się rozprawa sądowa, podczas której ujawniono wszystkie zarzuty wobec Christiana Bruecknera. 

Zobacz wideo Po Hollywood krążą różne teorie spiskowe. Niektóre są przerażające!

Christian Brueckner usłyszał zarzuty. Przedstawiono brutalne szczegóły ataku 

Christian Brueckner usłyszał zarzut pięciu przestępstw seksualnych, jakich miał dopuścić się w latach 2000-2017 na terenie Portugalii. Odczytanie wszystkich zarzutów trwało niemal 25 minut, a oskarżony przez cały czas wydawał się być całkowicie niewzruszony.

Obecnie 47-latek odsiaduje w więzieniu siedmioletni wyrok za wykorzystanie seksualne starszej kobiety z USA w Algarve w 2005 roku. Do więzienia trafił w 2019 roku, po zeznaniach dwóch jego znajomych, którzy mają przekazać informacje na jego temat również w obecnie trwającym procesie. Christian Brueckner miał wykorzystać seksualnie starszą kobietę, szacuje się, że mogła być w wieku 70-80 lat, kolejną dorosłą kobietę, a także 14-letnią dziewczynkę. Oprócz tego miał dopuścić się seksualnej napaści na 10-latkę niedaleko miejsca, w którym dokładnie miesiąc później zaginęła Madeleine McCann. 

W sądzie odczytano nie tylko oskarżenia, ale również ujawniono szokujące szczegóły dotyczące przestępstw seksualnych. Jedną z ofiar miała być Hazel Behan. Kobieta wyznała, że została zaatakowana w 2004 roku podczas pracy w Algarve jako przewodniczka turystyczna. Mężczyzna miał włamać się do jej sypialni, gdy ta spała. Był zamaskowany, a w ręku trzymał nóż. Tożsamość kolejnej ofiary, seniorki nie została ujawniona. Wiadomo jedynie, że podczas napaści ofierze założył okulary pływackie. Pobił ją pejczem, a całe zdarzenie zarejestrował kamerami. Z kolei 14-latkę miał zabrać do swojego domu w da Luz w Portugalii i tam dopuścić się zbrodni. Także ta sytuacja została nagrana. 

Powiązanie z Madeleine McCann. Do brutalnych zbrodni dochodziło w rejonie, gdzie mieszkała 

Co ciekawe, wszystkie ataki, jakich miał dopuszczać się Christian Brueckner, były zlokalizowane nieopodal miejsca, w którym mieszkała Madeleine McCann. Tego pamiętnego dnia rodzice dziewczynki poszli na kolację, a dzieci zostały w pokoju hotelowym. Gdy wrócili, zorientowali się, że trzylatka zniknęła. Przez lata od zaginięcia dziewczynki na jaw wyszło kilka nowych dowodów, jednak żaden z nich nie doprowadził śledczych do rozwiązania sprawy. Adwokat Christiana Bruecknera zaprzeczył, jakoby ten miał coś wspólnego z zaginięciem Madeleine McCann. Dodał, że mężczyzna jest zestresowany, czego powodem ma być to, że media latami żyją jego sprawą. Z kolei osoby z bliskiego otoczenia 47-latka twierdzą, że ten nigdy nie złoży rzetelnych zeznań na temat swojego potencjalnego udziału w zaginięciu Madeleine McCann. ZOBACZ TEŻ: Sprawa Madeleine McCann bliska rozwiązania? Policja w końcu mówi o "istotnej wskazówce".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.