Christian Brueckner stanął przed niemiecki sądem. Mężczyzna podejrzewany jest o porwanie w 2007 roku, wówczas trzyletniej Madeleine McCann. Dziewczynka razem z rodzicami i rodzeństwem była na wakacjach w Portugalii, gdy pewnego wieczoru zniknęła z pokoju hotelowego. Choć istnieje wiele spekulacji na ten temat, to tak naprawdę do tej pory nie wiadomo, co się z nią stało. Od tamtej pory słuch o Madeleine McCann zaginął. W piątek 23 lutego odbyła się rozprawa sądowa, podczas której ujawniono wszystkie zarzuty wobec Christiana Bruecknera.
Christian Brueckner usłyszał zarzut pięciu przestępstw seksualnych, jakich miał dopuścić się w latach 2000-2017 na terenie Portugalii. Odczytanie wszystkich zarzutów trwało niemal 25 minut, a oskarżony przez cały czas wydawał się być całkowicie niewzruszony.
Obecnie 47-latek odsiaduje w więzieniu siedmioletni wyrok za wykorzystanie seksualne starszej kobiety z USA w Algarve w 2005 roku. Do więzienia trafił w 2019 roku, po zeznaniach dwóch jego znajomych, którzy mają przekazać informacje na jego temat również w obecnie trwającym procesie. Christian Brueckner miał wykorzystać seksualnie starszą kobietę, szacuje się, że mogła być w wieku 70-80 lat, kolejną dorosłą kobietę, a także 14-letnią dziewczynkę. Oprócz tego miał dopuścić się seksualnej napaści na 10-latkę niedaleko miejsca, w którym dokładnie miesiąc później zaginęła Madeleine McCann.
W sądzie odczytano nie tylko oskarżenia, ale również ujawniono szokujące szczegóły dotyczące przestępstw seksualnych. Jedną z ofiar miała być Hazel Behan. Kobieta wyznała, że została zaatakowana w 2004 roku podczas pracy w Algarve jako przewodniczka turystyczna. Mężczyzna miał włamać się do jej sypialni, gdy ta spała. Był zamaskowany, a w ręku trzymał nóż. Tożsamość kolejnej ofiary, seniorki nie została ujawniona. Wiadomo jedynie, że podczas napaści ofierze założył okulary pływackie. Pobił ją pejczem, a całe zdarzenie zarejestrował kamerami. Z kolei 14-latkę miał zabrać do swojego domu w da Luz w Portugalii i tam dopuścić się zbrodni. Także ta sytuacja została nagrana.
Co ciekawe, wszystkie ataki, jakich miał dopuszczać się Christian Brueckner, były zlokalizowane nieopodal miejsca, w którym mieszkała Madeleine McCann. Tego pamiętnego dnia rodzice dziewczynki poszli na kolację, a dzieci zostały w pokoju hotelowym. Gdy wrócili, zorientowali się, że trzylatka zniknęła. Przez lata od zaginięcia dziewczynki na jaw wyszło kilka nowych dowodów, jednak żaden z nich nie doprowadził śledczych do rozwiązania sprawy. Adwokat Christiana Bruecknera zaprzeczył, jakoby ten miał coś wspólnego z zaginięciem Madeleine McCann. Dodał, że mężczyzna jest zestresowany, czego powodem ma być to, że media latami żyją jego sprawą. Z kolei osoby z bliskiego otoczenia 47-latka twierdzą, że ten nigdy nie złoży rzetelnych zeznań na temat swojego potencjalnego udziału w zaginięciu Madeleine McCann. ZOBACZ TEŻ: Sprawa Madeleine McCann bliska rozwiązania? Policja w końcu mówi o "istotnej wskazówce".
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Nie żyje Joanna Rawik. Wybitna artystka była legendą polskiej estrady
Zalali Wieniawę komentarzami. Jednogłośnie ocenili jej występ z Bocellim
Kosztowny koszmar Kajry. Pierścionek za ponad 350 tys. zł przepadł bez śladu
Córka Mandaryny i Wiśniewskiego rosła na oczach Polaków. Padły gorzkie słowa. "Chcieli mnie poniżyć"
Wieniawa i Bocelli zaśpiewali na jednej scenie. Wiemy, jak poradziła sobie artystka. "Nie dała się zbić z tropu"
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty
Brzoska traci cierpliwość. "Nie zamierzam tego więcej ignorować"