To już pewne, że program "19:30" w TVP poprowadzi Zbigniew Łuczyński. Chociaż prezenter przez ostatnie 17 lat był związany z TVN-em, to swoją karierę rozpoczynał właśnie w Telewizji Polskiej. - Chciałbym, aby dziennikarstwo w "19:30" było obiektywne. Pracuję w tym zawodzie od wielu lat. Zawsze kierowałem się zasadą, że dziennikarz przekazujący informacje ma być bezstronny, nawet jeśli ma określone poglądy polityczne - zapowiedział w rozmowie z portalem Wirtualne Media. Jak wyglądało życie zawodowe i osobiste Łuczyńskiego?
Chociaż wiele osób może zazdrościć dziennikarzowi wielkiej kariery w mediach, to jego życie prywatne było przepełnione trudnymi chwilami. Łuczyński ożenił się z aktorką Beatą Wierzchowską, z którą doczekał się dwójki dzieci: Olgi i Szczepana. Niestety po pewnym czasie para się rozstała. Była żona dziennikarza wyjechała do Stanów Zjednoczonych i zabrała ze sobą ich syna. Prezenter został w Polsce z córką. Jak wyznał Łuczyński, wiele osób współczuło mu tej sytuacji, ale samodzielne rodzicielstwo nie sprawiło, że czuł się gorszy. - Kiedy zostałem z moją córką, najczęstszą reakcją osób, które nas nie znały, było zdziwienie. Jak to? Ojciec sam wychowuje córkę? Jak to możliwe? Pojawiały się gesty współczucia. Szybko oboje staraliśmy się uświadomić, że według nas ta sytuacja jest najzupełniej normalna. Nie czujemy się gorsi, inni, a tym bardziej nie potrzebujemy specjalnego traktowania ani "załamywania rąk" nad naszym losem. Staramy się dawać sobie radę najlepiej, jak potrafimy - powiedział dla Sympatia Onet. Dziś córka nowego prowadzącego "19:30" jest dorosłą kobietą. Ukończyła kulturoznawstwo i socjologię, a w 2019 roku została mamą Stasia. - To wspaniałe dopełnienie życia - mówił Łuczyński o chwilach z wnukiem. Dziennikarz nie ukrywa także, że specjalne miejsce w jego sercu zajmują zwierzęta.
Wszyscy znamy Zbigniewa Łuczyńskiego z programów telewizyjnych. Niewiele osób wie, że jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. To właśnie w tym mieście urodził się prezenter i do dziś darzy je ogromnym sentymentem. Początkowo Łuczyński próbował swoich sił w aktorstwie i występował w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Potem jednak wygrał konkurs na prezentera TVP Kraków i został prowadzącym "Kroniki". Był także korespondentem programów informacyjnych oraz wydawcą w lokalnym oddziale TVP. W latach 2006-2023 prowadził "Uwagę!". Z programem rozstał się w lipcu za porozumieniem stron. Dziś Łuczyński zapowiada nowy etap w swojej karierze. - Dostałem propozycję z Telewizji Polskiej. Wiele lat temu zaczynałem w TVP, więc można to określić powrotem do telewizji publicznej - skomentował w Wirtualnemedia.pl.
Przypominamy, że trwa plebiscyt Plotka i Radia Złote Przeboje. Możesz zdecydować, kto zdobędzie JUPITERA ROKU w siedmiu kategoriach. W kategorii Stylowa Gwiazda Roku nominowane są: Agnieszka Woźniak-Starak, Julia Wieniawa, Monika Olejnik, Małgorzata Rozenek i Joanna Przetakiewicz. ZAGŁOSUJ TU!
Joanna Kulig zagra Britney Spears. Do sieci trafił pierwszy kadr
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"
Julia von Stein uderzyła w lekarza, który wykonał jej lifting. Prawniczka widzi istotny problem
Wpadka Telewizji Polskiej w rocznicę Powstania Warszawskiego. "Nie na miejscu"
Helena Englert wystąpiła na Męskim Graniu. W komentarzach wrze
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"