Julia Wieniawa w zeszłym miesiącu wypuściła na rynek debiutancką płytę "Omamy". Gwiazda skupia się teraz przede wszystkim na prowadzeniu kariery muzycznej, jednak znajduje też czas na promowanie własnej marki odzieżowej. Teraz podzieliła się w mediach społecznościowych serią zdjęć, na których zaprezentowała się w strojach kąpielowych własnej linii.
Julia Wieniawa zaprezentowała się na Instagramie w kilku wersjach stroi kąpielowych. Na niektórych kadrach gwiazda pozuje w niemal akrobatycznych pozach.
Fotografię skomentowała masa internautów. Pojawiło się wiele zachwytów nad zdjęciami Julii Wieniawy.
Twoja opalenizna jest przepiękna, a stroje równie piękne.
Super styl i charakter. Jak zawsze piękna - nic dodać, nic ująć.
Dziewczyno, idziesz jak burza. Możesz być z siebie dumna.
Jeden z fanów zwrócił jednak uwagę na coś zupełnie innego. Zafrapowała go rozmazana i nieco mniej wyostrzona część w okolicach ud gwiazdy.
Co się stało między nogami? - zapytał fan.
Photoshop wleciał za mocno - padła odpowiedź innej internautki.
Być może Julia Wieniawa delikatnie poprawiła dodane zdjęcia, jednak jej wysportowana sylwetka jest przede wszystkim efektem ciężkich treningów. Od dłuższego czasu współpracuje z trenerem personalnym, który dobiera odpowiednie ćwiczenia. Gwiazda ćwiczy w domu, a jedno z pomieszczeń przekształciła na siłownię. Dodatkowo Wieniawa często podkreśla, że bardzo zwraca uwagę na to, by dobrze się odżywiać.
Znana jest prawdopodobna przyczyna śmierci Presleya Gerbera
Aleksander M.-B. spowodował wypadek. Muzyk w końcu usłyszał zarzut
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Obraził Agnieszkę Gozdyrę i szybko pożałował. Dziennikarka pokazała wiadomości hejtera
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"
Presley Gerber nie żyje. Syn Cindy Crawford miał 27 lat
Zaskakujące zmiany w życiu Anny Lewandowskiej. "Musiała zdecydować"
Nawrocka niczym Brigitte Macron. Ekspertka wyłapała jednak wpadkę. "Może wyglądać jak źle dobrana bielizna"
Chorosińska szczekała w Sejmie. Justyna Dobrosz-Oracz nie zostawiła tego bez komentarza. "Przekraczanie granic"