Łukasz Płoszajski wspomina ojca, który zmarł na COVID-19. "Gdyby wcześniej była szczepionka, zapewne dziś by nie minął rok od twojej śmierci"

Łukasz Płoszajski rok temu stracił ojca. Mężczyzna przez kilkanaście tygodni walczył z koronawirusem. Aktor jest pewien, że szczepionka mogłaby uratować mu życie.

Więcej ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Łukasz Płoszajski, aktor serialu "Pierwsza miłość", rok temu stracił ojca. Starszy mężczyzna zmarł w wyniku zakażenia COVID-19. Zdaniem syna nie otrzymał odpowiedniej pomocy. Teraz Płoszajski wspomina tatę i mówi o tym, jak ważne są szczepienia.

Zobacz wideo Dr Szułdrzyński tłumaczy, kto choruje w IV fali COVID-19 i czy czeka nas V fala koronawirusa

Quiz z wiedzy o Quiz z wiedzy o "Pierwszej miłości" - polskiej brazilianie!

Ojciec Płoszajskiego trafił do szpitala we wrześniu 2020 roku. Rozpoznano u niego COVID-19. Mężczyzna podłączony do respiratora walczył o życie przez kilkanaście tygodni. Zdaniem aktora do takiej sytuacji by nie doszło, gdyby prawidłową diagnozę postawiono znacznie wcześniej – wtedy, kiedy jego ojciec po raz pierwszy zgłosił się po pomoc.

Łukasz Płoszajski wspomina ojca i pisze o szczepieniach

Mężczyzna stracił ojca rok temu, 3 grudnia. Z okazji rocznicy opublikował na Instagramie wspólne zdjęcie. Artysta wykorzystał też okazję, żeby wspomnieć o tym, jak ważne są szczepienia przeciwko COVID-19. Płoszajski twierdzi, że gdyby szczepionka była dostępna nieco wcześniej, to jego ojciec mógłby wciąż żyć.

To zdjęcie ma bardzo wiele lat, ale żadne nowe już nie powstanie. Widać na nim ojca i syna, którzy wiecznie się kłócili, ale jeden za drugim poszedłby w ogień. Gdyby wcześniej była szczepionka na COVID-19, zapewne dziś by nie minął rok od twojej śmierci, Tato - napisał aktor. 
 

Łukasz Płoszajski mówił o chorobie ojca

Rok temu dostęp do usług medycznych był mocno ograniczony. To, zdaniem aktora, przesądziło o losie jego taty.

Lekarz, który odwiedził go w sanatorium, zdiagnozował mu zupełnie inną chorobę niż zapalenie płuc. Następnie wypuszczono go z sanatorium bez kolejnej kontroli lekarskiej i wypisu z sanatorium. Po powrocie do domu tata nie był w stanie umówić się z żadnym lekarzem. Pozostały jedynie teleporady. Nie doszłoby do takiej sytuacji, gdyby tata miał normalny kontakt z lekarzem. Chorując na zapalenie płuc ponad dwa tygodnie, w ogóle nie był leczony – opowiedział jakiś czas temu w "Dzień dobry TVN".

Szczepionki przeciwko Covid-19

W Polsce trwa program szczepień przeciwko COVID-19. Eksperci podkreślają, że szczepionka jest jedynym sposobem na to, by skutecznie pokonać pandemię, a także uchronić życie i zdrowie swoje oraz swoich najbliższych. W poniższych tekstach przeczytasz o tym, jak powstają szczepionki i dlaczego warto się szczepić.

Łukasz PłoszajskiŁukasz Płoszajski dodał kontrowersyjny wpis i mówi o kryzysie męskości

Więcej o: