Friz rozbił mercedesa. Do sieci trafiło nagranie z kolizji. Wiadomo też, jaka jest kwota za naprawę auta. "Ja za to nie płacę" [WIDEO]

Jakiś czas temu Friz poinformował fanów, że miał niegroźną stłuczkę. Niedawno youtuber opublikował w sieci nagranie z kolizji i zdradził, ile będzie kosztować naprawa auta.

Więcej informacji na temat znanych youtuberów znajdziesz na stronie Gazeta.pl. 

Friz jest najpopularniejszym youtuberem w Polsce. W mediach społecznościowych śledzą go miliony fanów, z którymi często dzieli się informacjami z życia prywatnego. Nie inaczej było w przypadku, gdy rozbił ulubione auto. O przykrej sytuacji, która spotkała go tuż po powrocie z wakacji, poinformował, publikując relację na Instagramie. Na YouTubie możemy zobaczyć, jak dokładnie doszło do zderzenia.

Mała Lilly Evans i Severus Snape20. rocznica "Harry'ego Pottera. Zobaczcie, jak zmienili się aktorzy

Zobacz wideo Fusialka z Ekipy Friza uczy się driftować na Speed Games

Friz rozbił auto warte 300 tysięcy złotych. Do sieci trafił film z kolizji

Do stłuczki doszło pod koniec października 2021 roku na autostradzie w kierunku Krakowa. Na nagraniu pochodzącym z kamery znajdującej się w samochodzie Friza został uchwycony moment zderzenia. Youtuber jadący mercedesem, poruszał się lewym pasem. Nagle pojazd, który znajdował się po przeciwnej stronie, zaczął bez ostrzeżenia zmieniać pas.

Pan mi zajechał drogę, wbił mi się strasznie, tak bez kierunkowskazu, jakby nie popatrzył w lusterko - powiedział Friz chwilę po zderzeniu.

Na szczęście sytuacja okazała się niegroźna i nic się nikomu nie stało. Jak podaje założyciel Ekipy, obaj kierowcy podeszli do sytuacji ze zrozumieniem.

 

Naprawa auta Friza będzie sporo kosztować  

Friz pokazał również, w jakim stanie było auto. Poważnemu uszkodzeniu uległ zderzak i osłona prawej lampy. Niedawno podzielił się z widzami, ile będzie kosztować naprawa sportowego mercedesa-AMG. Koszty zostaną pokryte z ubezpieczenia sprawcy. Youtuber przyznał, że jest mu żal pana, który spowodował zderzenie, ponieważ jego zdaniem w związku z tym wzrosną mu składki za ubezpieczenie.

Wiem, ile wyszło za naprawę mercedesa. Wyszło 40 tysięcy, czyli musiało się tam naprawdę dużo zadziać. Ja za to nie płacę, bo to idzie z ubezpieczenia sprawcy […], raczej składki pójdą mu w górę. No biedny - powiedział Friz.

To nie pierwsza nieprzyjemna przygoda Friza związana z samochodami. Wiosną youtuber stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Wówczas przekroczył dozwoloną prędkość i policja zatrzymała uprawnienia ze względu na liczbę punktów karnych.

Więcej o: