Majewski komentuje spotkanie z Wardęgą. "Tylko dlatego, że przyszedłeś o kulach, nie wyjechałeś na noszach"

Daniel Majewski i Sylwester Wardęga mieli okazję porozmawiać podczas gali Fame MMA, która odbyła się 20 listopada. Niestety, zakulisowe spotkanie nie upłynęło w miłej atmosferze.

Więcej informacji o znanych youtuberach znajdziesz na stronie Gazeta.pl. 

W kilku materiałach, które pojawiły się na kanale Sylwestra Wardęgi, youtuber poruszył temat jednej z najsłynniejszych par w sieci - Daniela i Marity Majewskich. Znany twórca internetowy nie wypowiadał się pochlebnie na ich temat, co dało podstawy do wzajemnej niechęci. Do zeszłego tygodnia nie mieli okazji skonfrontować się i porozmawiać. Taka sytuacja nadarzyła się jednak podczas gali Fame MMA. Wardęga wykorzystał to i postanowił wymienić z Majewskim kilka zdań. Okazuje się że krótkie spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych.

'Cudowne lata'"Cudowne lata". Serialowy Kevin jest fanem Adele, a "Winnie" matematyczką

Zobacz wideo Sylwester Wardęga wypowiada się na temat plagiatu Maluby. Taka sytuacja już miała miejsce

Konflikt Sylwestra Wardęgi i Daniela Majewskiego trwa

Do spotkania obu panów doszło za kulisami. Wardęga podszedł do Majewskiego i zadał mu kilka pytań na temat współpracy z Fame MMA oraz starał się dowiedzieć czegoś więcej na temat relacji Daniela i Marity. Ciekawość youtubera najwyraźniej nie spodobała się znanemu celebrycie, ponieważ nie zamierzał udzielać żadnych odpowiedzi i był wyraźnie poirytowany całą sytuacją. W pewnym momencie zaczął dotykać brody youtubera i poklepywać go po twarzy. Podczas wywiadu dla portalu TVreklama Wardęga opowiedział, jakie emocje towarzyszyły mu w czasie spotkania z Majewskim.

Dzisiaj miałem spotkanie pierwszy raz z Danielem Majewskim. […] Zagadałem, że witam. Przywitaliśmy się, ale w pewnym momencie on zaczyna mnie tak podciągać za brodę.  Ja mówię: Ej, no słuchaj Daniel, nie przepadamy za sobą, więc nie rób takich rzeczy, bo to dla mnie nie jest ok. Wiesz, stoję o tych kulach, on stoi naprzeciwko mnie, obok niego jacyś jego koledzy we dwóch i normalnie gadamy. […] W pewnym momencie on zaczyna mnie klepać. […] Pokazał mi totalny brak szacunku. Miałem nosa co do niego, oceniając go w swoich materiałach - powiedział Wardęga.

Daniel Majewski o spotkaniu z Wardęgą: Tylko dlatego, że przyszedłeś o kulach, nie wyjechałeś na noszach

Majewski postanowił odpowiedzieć na materiał Sylwestra Wardęgi i również skomentować całe zajście. Na Instagramie opublikował kilka słów od siebie i jak sam stwierdził, z pewnością dolały one oliwy do ognia.

Obiecałem sobie kiedyś, że gdy w końcu spotkam typa, który zatruwał mi i moim bliskim życie przez kilka dobrych lat swoim internetowym mówieniem bez żadnych konsekwencji, to go wbiję w ścianę jak muchę. […] Tylko dlatego, że przyszedłeś o kulach, nie wyjechałeś na noszach. Taka prawda - napisał Majewski.

Zachowanie Daniela Majewskiego bardzo nie spodobało się internautom, którzy pod filmem Wardęgi nie kryli oburzenia. W komentarzach można odnaleźć dużo krytycznych słów skierowanych w stronę celebryty. Wiele osób uważa, że zachowanie męża Deynn było niewłaściwe i niekulturalne.

Jeszcze takiego zniesmaczenia, obrzydzenia nigdy nie czułam jak po tym początku filmu. Nieprzyjemnie się to oglądało.
Majewski bardzo mocno stracił w moich oczach tym zachowaniem - napisali internauci.

Wszystko wskazuje na to, że konflikt pomiędzy Danielem Majewskim a Sylwestrem Wardęgą nie zakończy się prędko.

 
Więcej o: