Zagraniczny sukces Dody. Napisał o niej "Daily Mail"! "Polska piosenkarka sprzedaje ciało w 3D". Teraz może mieć kolejny powód do dumy

Doda jako pierwsza na świecie postanowiła sprzedawać wirtualnie swoje ciało. Pierwszy pakiet już się wyprzedał! O pomyśle artystki napisał nawet zagraniczny portal.

Kilka dni temu Doda poinformowała, że zeskanowała swoje ciało w 3D, które zamierza wirtualnie sprzedawać. Wówczas podczas instagramowej relacji wyjaśniła, że pierwszy zestaw składa się z 30 fragmentów ciała Dody, czyli tokenów, a ogólnie będzie można kupić 400 kawałków piosenkarki. Doda zdaje sobie sprawę, że dla wielu osób to kontrowersyjny pomysł, jednak ona cieszy się, że to zrobiła. W dodatku jako pierwsza na świecie. Nic dziwnego, że napisały o niej zagraniczne media.

DodaDoda i Max owijali się ręcznikami na TikToku. Fani szczerze: W końcu szczęśliwa!

Zobacz wideo Plakat filmu Dody wzorowany plakatem z filmu „Diabeł ubiera się u Prady"?

Zagraniczny sukces Dody. Napisał o niej "Daily Mail"! Teraz może mieć kolejny powód do dumy

"Daily Mail" poświęcił Dodzie jeden ze swoich artykułów i opisał to, co mówiła w swojej relacji na InstaStories, a także napisał, czym właściwie jest token NFT (o tym poniżej). W artykule znalazły się także fotografie Dody i oczywiście wymieniono części ciała artystki, które można kupić. Są to m.in. usta, oczy, ramiona czy plecy. Dorota Rabczewska z pewnością była zachwycona publikacją i tym, że o jej czynie mówi się nie tylko w Polsce. 

Teraz ma kolejny powód do radości. Okazuje się, że jej fani entuzjastycznie zareagowali na pomysł wokalistki i zaopatrzyli się w jej części ciała, jakkolwiek dziwnie to brzmi. Doda ogłosiła, że dziś ruszyła sprzedaż i nie musiała tego dwa razy powtarzać. Zaktualizowała swój instagramowy wpis i zdradziła, że jej ciało wyprzedało się w 30 sekund!

Ruszyła sprzedaż live. Update: sprzedane wszystko 30 sek. - napisała.

Pierwsza partia miała cenę wywoławczą 200 dolarów, czyli ok. 750 złotych. Kolejne mają być droższe.

Token NFT - co to jest?

Token NFT to unikatowy cyfrowy składnik aktywów. Może to być miłość (jak w przypadku Marti Renti), grafika, zdjęcie, gra wideo, film na YouTubie, piosenka, animowany GIF. Powstały platformy, które umożliwiają handel tokenami NFT. Na jednej z nich możemy np. wystawić na aukcje tweety. Zakup tokena NFT nie daje jednak "władzy" nad określonym dobrem. Nie sprawia też, że inni nie mogą go zobaczyć, przeczytać czy też posłuchać. Zwycięzca aukcji jest jednak właścicielem tego klipu. Posiada "akt własności", czyli cyfrowy certyfikat. Więcej o tym przeczytacie TUTAJ.

Doda i lody Dody Koral Friz z lodami Ekipy KoralDoda ostro o lodach Ekipy. "Żenujący patyk". Twierdzi, że jej lody były lepsze

Więcej o: