Robert Kochanek i Kinga z "40 kontra 20" w finale podjęli decyzję, że chcą być ze sobą. Stworzyli związek po programie, a na ich kontach na Instagramie nie brakuje zdjęć świadczących o tym, że świetnie im się układa. Zaskoczeniem nie powinien być więc pierścionek, który pojawił się na palcu dziewczyny.
Robert Kochanek z "40 kontra 20" do samego końca nie był pewny, którą uczestniczkę wybierze w finale. Mimo niewątpliwego zainteresowania Kingą, między tą dwójką często dochodziło do spięć. Mimo że dziewczyna od początku deklarowała chęć walki o serce tancerza, on dawał jej sprzeczne sygnały. Ostatecznie zdecydował o eliminacji Kingi w przedostatnim odcinku programu, jednak koleżanka, Agata, oddała jej swoje miejsce. Ogromnym zaskoczeniem było więc, gdy ostatecznie Robert zmienił zdanie i stwierdził, że nie tylko nie pożegna się z Kingą raz na zawsze, a jeszcze zechce stworzyć z nią związek.
Zobacz też: "40 kontra 20". Nagły zwrot akcji w finale. Robert Kochanek i Bartosz Andrzejak dokonali wyboru
To była właściwa decyzja, bo dwa miesiące od tego momentu para wciąż jest razem. A na palcu uczestniczki widnieje wielki pierścionek. Czyżby chodziło o zaręczyny? Niby wcale nie znają się długo, jednak kształt ozdoby i umiejscowienie go na palcu serdecznym może o tym świadczyć.
Kinga już na poprzednich zdjęciach sprzed kilku miesięcy, a nawet lat, ma ozdobę na dłoni, jednak wydaje się, że to inny pierścionek niż ten, który widzimy u niej od niedawna. Sami zobaczcie. Myślicie, że faktycznie Robert poprosił Kingę o rękę?
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
Jessie Buckley zdobyła Złoty Glob. Nagle zwróciła się do Polaków
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
Beata Kozidrak myliła tekst swojego hitu na Gali Mistrzów Sportu. Fani nie zawiedli
Clooney na Złotych Globach utarł nosa Trumpowi. Po tych słowach sala wybuchła śmiechem
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Nie wszyscy byli zachwyceni przemową Lewandowskiej. "O co jej chodzi?"