Niedawno pisaliśmy o tym, że Martyna Wojciechowska i Przemysław Kossakowski są już po ślubie. Szczęśliwą wiadomością podzielił się pan młody w Instagramowym poście.
Dzisiaj wiele się zmieniło, choć dla nas nie zmieniło się nic. Jesteśmy małżeństwem. Życzcie nam dobrze. - napisał podróżnik.
Jak dowiedział się Fakt, ceremonia odbyła się w bardzo klimatycznym miejscu pod Warszawą - w starej cementowni i stadninie przekształconej na dom weselny. Goście bawili się rzekomo "do rana" w odnowionej stodole.
W niedawnym wywiadzie dla "Vivy!" Martyna Wojciechowska zdecydowała się wypowiedzieć na temat swojej relacji ze świeżo poślubionym partnerem:
Nigdy nie potrzebowałam mężczyzny, żeby znać swoją wartość. Zanim poznałam Przemka, sama o sobie przekornie, żeby wyśmiać stereotyp, mówiłam: „Stara panna z dzieckiem i dwoma kotami”. I nie miałam zamiaru tego zmieniać. Ale wtedy spotkałam mężczyznę, który każdego dnia zachwyca się mną. Jednak nie tym, jak wyglądam, ale kim jestem. Czy czuje się dla niego atrakcyjna? Bardzo. Ale czy mogłabym żyć bez przeglądania się w oczach mężczyzny? Naprawdę tak - twierdzi dziennikarka, podkreślając swoją niezależność.
W innej rozmowie, również udzielonej "Vivie!", podróżniczka zdradziła, za co chciałaby Kossakowskiemu podziękować:
Za to, że ma dystans do siebie i do świata, a nie ma, jak wielu mężczyzn, problemu z własnym ego. Koska, bo tak do niego mówię, niczego nie musi sobie udowadniać, dobrze zna swoją wartość - tak opisała męża Wojciechowska, zdradzając także, że jest on bardzo silny i wrażliwy.
Przypominamy, że trwa strajk kobiet. Tutaj możesz śledzić relację
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Tragiczny wypadek córki znanego miliardera. 19-latka zginęła podczas wakacji
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Mocne wyznanie Opozdy. "Cztery lata temu mówili mi, że bez ojca..."
"Sanatorium miłości". Kontrowersji wokół Barbary ciąg dalszy. Henryk ją zablokował
Chciał być hokeistą. Został symbolem męskości lat 80. Wystarczyła jedna rola w serialu
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Górniak odwołała występ kilka dni przed galą. Wydała oświadczenie
Nie udało się pogodzić małżeństwa z karierą. Czerkawski po latach wyjawił, jakie ma relacje ze Scorupco