Amanda Seyfried to jedna z tych gwiazd, które nie zarzucała fanów informacjami na temat przebiegu swojej ciąży (tak postąpiła m.in. Maffashion, która praktycznie do samego porodu trzymała radosną nowinę w tajemnicy przed mediami). Na profilu na Instagramie aktorki nie znajdziemy zdjęć z powiększającym się brzuchem ani porad dotyczących macierzyństwa. Jednak teraz, kiedy urodziła dziecko, postanowiła podzielić się swoją radością. Przy okazji zdradziła płeć malucha.
Na profili na Instagramie gwiazdy pojawiło się zdjęcie dziecka. Okazało się, że tym razem ona i Sadoski zostali rodzicami chłopca, a ich trzyletnia córka Nina została starszą siostrą. Amanda nie chciała jednak wyłącznie pochwalić się synem. Dodała ważny komunikat i zaapelowała do swoich obserwatorów:
Od czasu narodzin naszej córki przed trzema laty, siłą napędową naszego życia jest zaangażowanie na rzecz niewinnych dzieci brutalnie dotkniętych konfliktem i wojną. Po narodzinach naszego syna, praca dla INARA i War Child stała się naszym celem - zwrócili się do fanów i zachęcili ich do wpłat.
Oprócz tego gwiazda dodała zdjęcie, na którym zaprezentowała ciążowe krągłości, podkreślone przez obcisłą koszulkę. Przed nią znalazła się córka, która z czułością dotyka brzucha mamy. Tu napisała lakonicznie:
Przedtem.
W komentarzach posypały się gratulacje oraz życzenia dla chłopca i całej rodziny. Komentarze zostawili także znani znajomi małżonków, w tym m.in. Lily Collins. My również się do dołączamy i witamy na świecie!
"Nie chciałam go stracić". Mandaryna zdobyła się na poruszające wyznanie o Wiśniewskim
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Książulo spróbował dań od Makłowicza i mu się odechciało. "Pizza ze szlamem, kluchy ze śmietaną"
Bruce Willis na nowym kadrze opublikowanym przez żonę. Nie kryła emocji
Bliscy Emiliana Kamińskiego apelują ws. Teatru Kamienica. "Mój ojciec umarł na tych murach"
Księża starli się w sieci przez papierosa i kufel piwa. "Gorszysz brakiem roztropności"
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"
Dramat Roxie Węgiel. Była wielka feta, a potem wszystko się posypało