Monika Richardson nie wychowała syna na celebrytę. Tomasz wybrał zaskakujące zajęcie

Monika Richardson jest mamą 25-letniego Tomasza, który postanowił udzielić szczerego wywiadu. Wyznał w trakcie rozmowy, w jaki sposób zarabia na życie. Jesteście ciekawi?
Monika Richardson, Tomasz Malcolm
KAPiF, YT Kozaczek

Monika Richardson od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek i prezenterek telewizyjnych w Polsce. Jest mamą dwójki dzieci – Tomasza Davida Malcolma i Zofii. Choć przez lata chroniła swoją rodzinę przed nadmiernym zainteresowaniem mediów, od czasu do czasu dzieli się informacjami na temat swoich dzieci. Tym razem to sam Tomasz postanowił opowiedzieć nieco więcej o swojej codzienności.

Zobacz wideo Kulisy zwolnień w TVP. Sikora nie ukrywa, jak było

Tomasz Malcolm wybrał własną drogę. Nie poszedł w ślady sławnej mamy

Syn Richardson otwarcie opowiedział w najnowszej rozmowie nie tylko o swojej pracy, ale i o swoich doświadczeniach związanych z zespołem Aspergera. Wspominał trudne momenty z dzieciństwa, kiedy spotykał się z przykrymi komentarzami i wyzwiskami. Podkreślił jednak, że wbrew powszechnym stereotypom nie ma problemów z kontaktami międzyludzkimi. Chętnie rozmawia o neuroróżnorodności i wykorzystuje do tego nawet codzienne sytuacje zawodowe.

Jak zdradził, dorabia jako kierowca aplikacji przewozowych w Warszawie, a spotkania z pasażerami często przeradzają się w rozmowy o życiu w spektrum autyzmu. - Lubię sobie dorabiać jako warszawski taksówkarz, czyli kierowca Bolt, Free Now, Uber. To nie jest coś, co ja robię ze względu na to, żeby mieć więcej pieniędzy, ale przede wszystkim dla przyjemności własnej i też bardzo mi się to podoba, jak dużo jest klientów w taksówce. Jak tylko się wyda, że ja mam zespół Aspergera, to od razu zadają mi pytania, sami się uczą i są ciekawi. No i to jest coś super dla mnie - przekazał Malcolm Kozaczkowi.

Tomasz Malcolm nie liczy na sławne nazwisko. Imał się różnych zajęć

Tomasz Malcolm od lat pokazuje, że nie zamierza budować swojej przyszłości wyłącznie na rozpoznawalności rodziców. Zamiast szukać miejsca na branżowych ściankach, konsekwentnie zdobywał doświadczenie w różnych zawodach. Pracował między innymi jako kurier, dostarczał jedzenie, sprzedawał panele fotowoltaiczne, a także udzielał korepetycji z języka angielskiego.

Jego historia wyraźnie odbiega od stereotypowego obrazu dzieci gwiazd. Zamiast skupiać się na medialnym rozgłosie i życiu w blasku fleszy, stawia na samodzielność i zwykłą, codzienną pracę. Jesteście w szoku?

Więcej o: