Anna i Grzegorz Bardowscy poznali się dzięki udziałowi w programie "Rolnik szuka żony". Szybko zrozumieli, że łączy ich coś więcej, a znajomość przerodziła się w miłość. Dziś ukochani tworzą szczęśliwe i zgrane małżeństwo z czteroletnim już stażem. Owocem ich związku są dwie pociechy - kilkumiesięczna Liwia oraz trzyletni Jaś. Ostatnio Bardowscy zdecydowali się ochrzcić młodszą pociechę, a zdjęciem z uroczystości podzielili się na Instagramie.
Anna i Grzegorz Bardowscy świetnie realizują się w roli rodziców. W mediach społecznościowych chętnie pokazują, że pociechy są dla nich całym światem. Teraz małżonkowie podzielili się z fanami zdjęciem z wyjątkowej uroczystości, jaką był chrzest Liwii. Na zamieszczonej na Instagramie fotografii zapozowała cała rodzina Bardowskich
Kilka wspomnień z ubiegłej niedzieli. Chrzest Liwii - podpisała zdjęcie Bardowska.
Obserwatorzy zachwycili się rodzinną fotografią z tego ważnego dla Bardowskich wydarzenia. W komentarzach oprócz gratulacji i wyrazów sympatii, znalazły się również pewne spostrzeżenia. Fani zauważyli, że mała Liwia bardziej przypomina z wyglądu mamę, podczas gdy Jaś podobny jest do taty.
Ale Wam się dzieci podzieliły. Synek tatusiowy, a córeczka mamusina.
Liwcia to cała mama. Pięknie.
Cudowna z Was rodzinka. Pozdrawiamy Was - czytamy.
A Wy podzielacie zdanie fanów rodziny Bardowskich? Też uważacie, że Liwia jest bardziej podobna do mamy?
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat
Daria Negra wygrała "Disco Star". Szok, kto jest jej mężem
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"