Anna i Grzegorz Bardowscy poznali się dzięki udziałowi w programie "Rolnik szuka żony". Szybko zrozumieli, że łączy ich coś więcej, a znajomość przerodziła się w miłość. Dziś ukochani tworzą szczęśliwe i zgrane małżeństwo z czteroletnim już stażem. Owocem ich związku są dwie pociechy - kilkumiesięczna Liwia oraz trzyletni Jaś. Ostatnio Bardowscy zdecydowali się ochrzcić młodszą pociechę, a zdjęciem z uroczystości podzielili się na Instagramie.
Anna i Grzegorz Bardowscy świetnie realizują się w roli rodziców. W mediach społecznościowych chętnie pokazują, że pociechy są dla nich całym światem. Teraz małżonkowie podzielili się z fanami zdjęciem z wyjątkowej uroczystości, jaką był chrzest Liwii. Na zamieszczonej na Instagramie fotografii zapozowała cała rodzina Bardowskich
Kilka wspomnień z ubiegłej niedzieli. Chrzest Liwii - podpisała zdjęcie Bardowska.
Obserwatorzy zachwycili się rodzinną fotografią z tego ważnego dla Bardowskich wydarzenia. W komentarzach oprócz gratulacji i wyrazów sympatii, znalazły się również pewne spostrzeżenia. Fani zauważyli, że mała Liwia bardziej przypomina z wyglądu mamę, podczas gdy Jaś podobny jest do taty.
Ale Wam się dzieci podzieliły. Synek tatusiowy, a córeczka mamusina.
Liwcia to cała mama. Pięknie.
Cudowna z Was rodzinka. Pozdrawiamy Was - czytamy.
A Wy podzielacie zdanie fanów rodziny Bardowskich? Też uważacie, że Liwia jest bardziej podobna do mamy?
Burza w sieci po występie dziesięciolatka w "Mam talent!". "Nie powinno się tego robić dzieciom"
Julia Wieniawa w odważnej stylizacji. Ekspert nie ma wątpliwości
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Tajner mówi o powodach rozwodu z Wiśniewskim. "Miał duże kłopoty"
Pierwszy występ w "Mam talent" i już takie słowa. "To było coś okropnego". Dalej jeszcze mocniej
Fryzjer komentuje siwe włosy Niemen. Ależ słowa
Musiała uciekać przed kierowcą Ubera. "To było przerażające"
Donald Tusk odwiedził Koreę. Ekspertka jasno o jego zachowaniu na lotnisku
Kwaśniewska pokazała kadry z rodzinnego wyjazdu. Wszyscy patrzą na jej mamę. "Pierwsza dama była tylko jedna"