Wreszcie nadszedł dzień, na który wszyscy czekaliśmy - gabinety kosmetyczne i salony fryzjerskie zostały otwarte. Stęsknione gwiazdy postanowiły zadbać o nadszarpnięty wizerunek i mogły oddać się w ręce profesjonalistów. Wśród nich znalazła się również Joanna Koroniewska, która wizytę u fryzjera zrelacjonowała w mediach społecznościowych. Niestety, nie zastosowała się do wszystkich zasad bezpieczeństwa.
Zgodnie z decyzją rządu nastąpiło stopniowe odmrażanie gospodarki. Ze względu na wysokie ryzyko zakażenia w placówkach wprowadzono nowe zasady funkcjonowania. Warunkiem jest zdalne umawianie wizyt, a także zachowania odpowiedniej odległości między stanowiskami. Ponadto zarówno klienci, jak i fryzjerzy są zobowiązani nosić maseczki i rękawiczki ochronne. Podczas wizyty nie należy korzystać z telefonów komórkowych i spożywać posiłków. Okazuje się, że nie wszyscy przestrzegają tych zasad.
Joanna Koroniewska z nieskrywaną radością wybrała się do gabinetu fryzjerskiego, czym pochwaliła się na Instagramie. Nagrywała filmiki, a także robiła zdjęcia jak gdyby nigdy nic. Aktorka zapomniała chyba, że korzystanie z telefonu w gabinecie jest zabronione. Nie trzeba było długo czekać na reakcję obserwatorów, którzy przypomnieli jej o panujących zasadach.
A podobno nie wolno używać telefonów. Halo, policja! Proszę przyjechać na Instagram.
Jak to jest, że ponoć obowiązuje zakaz używania telefonów komórkowych podczas wizyt u fryzjera czy kosmetyczek? Czy są równi i równiejsi? - pisali zaniepokojeni fani.
Gwiazda odniosła się do nieprzychylnych komentarzy i oznajmiła, że wizyta odbyła się z zachowaniem bezpieczeństwa. Wytłumaczyła, że salon był niedostępny dla innych klientów, a wszystko to napisała wielkimi literami, by rozwiać wszelkie wątpliwości.
Uspokajam wszystkich zainteresowanych, martwiących się o złamanie zakazu - to przygotowania do sesji zdjęciowej bez udziału osób trzecich - dopisała pod postem.
Czy wyjaśnienie aktorki was przekonało?
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Nawrocki pokazał świadectwo syna. Internauci zwrócili uwagę na jedną rzecz
Tak dziś wygląda syn Bachledy-Curuś i Farrella. 16-latek pojawił się z ojcem na meczu
Ryszard Kalisz z opatrunkiem i ręką na temblaku. Co się stało? "To efekt powikłań spowodowanych..."
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki
To od nich Duda kupił swoje Porsche. Byli właściciele ujawniają kulisy
Awaria na żywo w Polsacie. Pogodynka została sama. Jej reakcja mówi wszystko
Serowska i Hakiel spodziewają się drugiego dziecka. Dominika dodała zdjęcia, a Marcin komentuje. "Zrobiliśmy to"
Doda może trafić do więzienia? Prawnik rozwiewa wątpliwości