Marta Żmuda Trzebiatowska pozuje w łazience. Klasykę przełamała odważnym kolorem

Marta Żmuda Trzebiatowska zaprosiła swoich obserwatorów do łazienki. Na najnowszym zdjęciu widzimy, w jakim stylu ją urządziła. Ładnie?

Poród Marty Żmudy Trzebiatowskiej zbliża się wielkimi krokami. W tym szczególnym czasie nie zapomina o dbaniu o siebie. Ostatnie chwile przed rozwiązaniem aktorka postanowiła wykorzystać w najlepszy możliwy sposób. Skupiła się na pielęgnacji skóry, która jest teraz szczególnie narażona na uszkodzenia. Przy okazji pokazała, jak wygląda jej łazienka. Jesteście ciekawi?

Marta Żmuda Trzebiatowska pokazała łazienkę

W grudniu 2019 roku Marta Żmuda Trzebiatowska poinformowała, że spodziewa się drugiego dziecka. Od tamtej pory wielbiciele przyglądają się jej na każdym kroku. Wszystko wskazuje na to, że poród coraz bliżej. Aktorka z dumą prezentuje ciążowe krągłości i nie zapomina przy tym o właściwej pielęgnacji. Niedawno zaprosiła swoich obserwatorów do łazienki.

Od razu widać, że aktorka i jej mąż, Kamil Kula, nie są fanami przepychu. W ich łazience dominuje minimalizm, co widać na każdym kroku. Aktorska para stawia na surowe, chłodne wnętrza. Przestrzeń wypełniają białe ściany z szarymi elementami. Próżno szukać tam ekstrawaganckich dodatków. Jest klasycznie i bardzo stylowo. Jedynym kolorowym akcentem jest fotel z obiciem w roślinny wzór. Marta postawiła również na dość nietypowe rozwiązanie. Świetnym dopełnieniem całego wnętrza jest długa zasłona w ciemnobrązowym kolorze, która lekko połyskuje. 

Gwiazda w domowej stylizacji zachęcała przyszłe mamy do pielęgnacji zarówno w czasie ciąży, jak i po niej. Zaznaczyła, że odpowiednie nawilżenie skóry jest niezwykle ważne w tym szczególnym czasie.

Droga mamusiu, znajdzie w ciągu dnia kilka minut dla siebie i pamiętaj, że Twoje ciało na pewno będzie Ci wdzięczne za to, że o nie dbasz. Wynagrodzi Ci to piękna skóra po ciąży! Naprawdę warto w to zainwestować - napisała pod postem.

Od razu widać, że Marta urządziła swoją łazienkę w przemyślany sposób. Żaden element nie znalazł się tam przypadkowo. Jak wam się podoba takie wnętrze?

Więcej o: