Beata Tadla w ciągu ostatnich kilku lat przeszła sporą metamorfozę. Dziennikarka sporo schudła, zmieniła też sposób odżywiania i tryb życia. Zrezygnowała z niezdrowego jedzenia, które zastąpiła produktami dobrej jakości oraz wprowadziła do swojej codzienności sport.
Efekty pracy, jaką wkłada, widać po niej. Jednak nie bez znaczenia jest także fakt, że od kilku miesięcy jest szczęśliwie zakochana i promienieje. Na najnowszym zdjęciu, jakie dodała na Instagram, widzimy jej smukłą sylwetkę. Jednak jeden z internautów dopatrzył się, że dziennikarka może poprawiać urodę. Zapytał ją o to wprost:
Czyżby jakiś kwasik w ustach? - zwrócił się do dziennikarki.
Dziennikarka na początku udała, że nie rozumie o co mu chodzi i napisała w wiadomości trzy znaki zapytania. Na co on odpisał:
Wyglądają jak po zabiegu powiększenia, ale może się mylę. Pozdrawiam i wyglądasz ślicznie - dodał.
Beata Tadla przyznała, że nie korzystała żadnego z zabiegu:
To się mylisz - zwróciła się do użytkownika Instagrama.
A Wy jak uważacie? Dziennikarka na prawdę nie poprawiała urody, czy nie chce się przyznać?
Usta ombre na trzy różne sposoby. Prosty sposób na urozmaicenie każdego makijażu:
AW
"Gotowałam" z Lewandowską. Kazała mi pokroić pomidory i dodać cebulę. Tu zaczęły sie kłopoty
Współpraca Sanah z marką piwa wywołała burzę. Śpiewak: Okazała się chciwa i bezwzględna
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Pyrrusowe zwycięstwo Cher. Spór z wdową po Sonnym Bono będzie ją kosztował fortunę
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
Wystarczył jeden kadr i wybuchła burza. Rzecznik Madonny musiał się tłumaczyć. Poszło o... Trumpa
Mandaryna po rozwodzie nie zmieniła nazwiska "trochę z lenistwa". Ale miała też ważniejszy powód
Zamieszanie wokół reklamy "The Traitors". Komisja ocenia, a TVN się tłumaczy
Wieniawa pod ostrzałem trenerki śpiewu za słowa o "szocie przed koncertem". Teraz się tłumaczy