O Kasi Cerekwickiej zrobiło się bardzo głośno w 2006 roku, gdy światło dzienne ujrzał jej drugi album "Feniks". To właśnie na tej płycie znalazły się takie hity, jak "Na kolana" czy "Ostatnia szansa", które wówczas szalały w rozgłośniach radiowych. I choć wokalistka nadal tworzy piosenki i gra koncerty w całej Polsce, to niestety, nie może przebić się do mainstreamu. Ostatnimi czasy rzadko pojawiała się na gwiazdorskich imprezach, dlatego postanowiła to zmienić i wystąpiła ze swoim repertuarem na Festiwalu w Międzyzdrojach.
Gwiazda na swój koncert założyła czarną, asymetryczną sukienkę z falbanami. Przód był bardzo krótki i sięgał do połowy uda, jednak tył sięgał niemalże do ziemi. Niestety, lekki materiał pod wpływem wiatru niesfornie pofrunął do góry i odsłonił wyszczuplającą bieliznę Cerekwickiej. Kasia podczas występu próbowała zapanować nad trenem, jednak było to bardzo trudne zadanie. Na szczęście, obróciła całą sytuację w żart i po prostu zaczęła się śmiać.
Doceniamy ten dystans do siebie!
JP
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Polski lekarz oskarżony o zabójstwo. W tle szokujący konflikt i możliwa kara śmierci
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa
Żona Filipa Chajzera postawiła na skromną suknię ślubną. "Bardzo minimalistyczny, elegancki styl"
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Lipińska szczerze o związku z Baryłą. Zdradziła, dlaczego potrzebują terapii. "To jest generalnie trudne"
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"