Kuba Wojewódzki wydał autobiografię "Nieautoryzowana biografia". Jej spora część poświęcona jest romansom, jakie miał w swoim życiu samozwańczy "Król TVN-u". Jeden z fragmentów dotyczył Marty Żmudy Trzebiatowskiej, z którą spotykał się, gdy ona miała narzeczonego. Teraz odniosła się do sprawy.
Wojewódzki przedstawił ich relację jako przepełnioną namiętnością i "szturmującą drzwi". Ich spotkania odbywały się wtedy, gdy narzeczony aktorki miał swoje plany. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. Portal Jastrząb Post uzyskał komentarz aktorki, która nie ukrywała lekkiego zdziwienia:
Zareagowałam z dużym uśmiechem. To było tak dawno temu, że naprawdę zatarło się już w mojej pamięci - przyznała w rozmowie z Jastrząb Post.
Dodała też, że nie nazwałaby ich relacji "romansem":
Pamiętam, że spotkaliśmy się i Kuba próbował mnie namówić na udział w swoim programie. Nie pojawiłam się do dnia dzisiejszego. Długo namawiał, ale te spotkania, ja bym ich nie określiła "romansem", jak to media zrobiły w nagłówkach, uważam, że jest to duża przesada. Nazywałabym je raczej fajnymi spotkaniami z fajnym człowiekiem. Bardzo dużo mnie nauczył - powiedziała.
Wszystko więc wskazuje na to, że Kuba Wojewódzki się trochę zapędził. Ciekawe, jak naprawdę wyglądały inne jego "romanse", o których tak chętnie pisze.
AW
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła
Mama Iwony Wieczorek wydała ważne oświadczenie. Padły zaskakujące słowa
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."