Już kilka miesięcy temu pojawiły się doniesienia, że Mateusz Król, odtwórca roli Kazimierza Wielkiego, być może będzie musiał pożegnać się z serialem "Korona królów".
W związku z tym, że bohater, w którego wciela się aktor, starzeje się, pojawił się pomysł, żeby charakteryzatorzy postarzyli postać, albo żeby Króla zastąpić innym aktorem.
Jeszcze niedawno Ilona Łepkowska, scenarzystka tego serialu, nie była pewna, jak rozwiąże ten problem. Teraz "Na żywo" podaje, że Łepkowska podjęła ostateczną decyzję.
Mateusz Król odchodzi z serialu, a w jego zastępstwie pojawi się Andrzej Hausner. Skąd taka decyzja? Ponoć wszystko przez urlop Króla. Aktor wraz ze swoją ukochaną, Laurą Breszką wybrali się do Włoch. Ich wyjazd przysporzył produkcji problemów. Trudno było kręcić zdjęcia, kiedy brakowało osoby odgrywającej główną rolę.
MT
"Już się nareszcie skończył". Richardson podsumowała karierę Wojewódzkiego
Szczerek opisał spotkanie z taksówkarzem z Ukrainy. "Aż mi się chciało płakać"
Zmarł Andrzej Komorowski. Psycholog był znanym ekspertem telewizyjnym
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
Kłeczek nie wytrzymał: "Pan pisze!". Niebywałe sceny w TV Republika
Sean Paul spóźnił się na własny koncert w Łodzi. Teraz się tłumaczy: Hej, Polska, nie będę wam kłamać
Znamy datę premiery nowych odcinków "Rancza". Wygadał się prezes TVP
Wrona przez lata zwlekał z operacją. Wyjawił, co po zabiegu usłyszał od lekarza
Tolak żyje z córką w kamperze. "W wieku czterech lat poznała więcej świata niż niejeden dorosły"