Iwona Węgrowska oceniła śpiew sióstr Godlewskich. "Brzmi to jak jęki w łóżku i zabawy seksualne". Dalej jest jeszcze ciekawiej

Czy siostry Godlewskie czeka wielka kariera piosenkarek? Tego nie wiadomo. Wiemy jednak, że Iwona Węgrowska chce im w tym pomóc. Piosenkarka ogłosiła, że bardzo chętnie da im lekcje śpiewu.

Siostry Godlewskie z impetem wdarły się do polskiego show-biznesu. Za sprawą dość nietuzinkowego wykonania jednej z kolęd przez Małgorzatę Godlewską zrobiło się o nich głośno w zaledwie 1 dzień. Od tego czasu celebrytki regularnie raczą nasze uszy i przy okazji też oczy ;) swoimi widowiskowymi wykonaniami znanych utworów.

Wobec "talentu" sióstr Godlewskich również Iwona Węgrowska nie przeszła obojętnie. Piosenkarka jednak w przeciwieństwie do celebrytek może się pochwalić warsztatem wokalnym. Postanowiła więc spojrzeć swoim fachowym okiem i w rozmowie z "Super Expressem" oceniła śpiew słynnych sióstr celebrytek.

Stękać przy śpiewie trzeba umieć profesjonalnie. Brzmi to jak jęki w łóżku i zabawy seksualne. Mają zbyt zmanierowany głos. To trudne do wyczyszczenia, ale jestem w stanie to zrobić. Śpiew to nie tylko pasja, ale też ciężka praca. Wystarczy jedna lekcja, bym stwierdziła, czy się do tego nadają - stwierdziła Iwona Węgrowska.

Piosenkarka dodała również, że jest gotowa dać profesjonalne lekcje śpiewu siostrom Godlewskim.

Śpiewają w miarę czysto. Ale to praca długoletnia. Tylko ja i Edyta Górniak technicznie robimy to dobrze. By iść naszą drogą, muszą być zdeterminowane. Ćwiczyć po parę godzin dziennie. Zapraszam na lekcje.

Na swoim oficjalnym profilu na Facebooku Iwona Węgrowska zwróciła się do sióstr celebrytek:

Apel do sióstr Godlewskich: technika śpiewania, jakiej używają Edyta Górniak czy Ewa Farna, jest bardzo trudna i wymaga wielu lat pracy i ćwiczeń. Widzę, że idziecie w tym kierunku, ale przed wami jeszcze długa droga.

Jak myślicie, co może wyniknąć ze współpracy Iwony Węgrowskiej z siostrami Godlewskimi? Dajecie im szanse na zrobienie kariery piosenkarek? :)

AG