Julia Pietrucha zerwała kontakt z mężem? Padają mocne oskarżenia: Okradła mnie osoba, której najbardziej ufałem

Julia Pietrucha po 7 latach małżeństwa rozstała się z Ianem Dowem? Na to wskazuje wpis artysty na Facebooku, w którym oskarża żonę o kradzież.

Julię Pietruchę i Iana Dowa łączyło nie tylko uczucie, ale też miłość do muzyki i praca. To ostatnie okazało się być mieczem obosiecznym: wspólny muzyczny projekt najpierw ich do siebie zbliżył, a ostatecznie - jak się okazuje - poróżnił. Rok po premierze płyty "Parsley" Ian zamieścił na Facebooku wpis, w którym rzuca mocne oskarżenia pod adresem żony. Twierdzi, że Pietrucha przywłaszczyła sobie autorstwo ich wspólnego dzieła, po czym zerwała z nim wszelki kontakt.

Jest mi ciężko na sercu, kiedy takie wspomnienia, jak to, pojawiają się na moim Facebooku. To był wspaniały projekt. Włożyłem w niego całe serce i duszę, a to, że został tak dobrze przyjęty przez przyjaciół i rodzinę napawało mnie dumą - napisał Ian.
Minął rok, a ja od bardzo dawna nie słyszałem ani tej piosenki, ani nie oglądałem tego wideo. Nienawidzę tego projektu, bo przynosi mi ból. Nie chodzi o jego zawartość, bo nadal jestem dumny z mojej pracy, ale boli mnie fakt, że został mi ukradziony przez osobę, którą kochałem i której ufałem najbardziej na świecie. Julia zablokowała ze mną wszelki kontakt i nie odnosi się do żadnej dotyczącej mnie sprawy. Jedynie poza walizką, z którą wróciłem do Stanów, wszystkie moje dobra materialne są w jej posiadaniu, a także cała moja praca i biznes, z których wciąż korzysta. Śpiewa, więc w pewien sposób przypisuje sobie ich autorstwo - dodaje mąż Pietruchy.
Chciałbym móc ją pozwać. Bardzo bym tego chciał, ale nie jestem do tego zdolny... jeszcze...
Dzisiaj jestem szczęśliwym człowiekiem i widzę cel w życiu. Moja nowa firma Dino wypełnia moje życie radością. Jedyne, co negatywne, to okropna pustka pozostawiona przez tę kobietę, której kiedyś oddałem wszystko - podsumowuje mężczyzna.

Skontaktowaliśmy się z Julią Pietruchą, ale odmówiła skomentowania sprawy.

To bardzo prywatna sprawa. Nie chciałabym się odnosić do tej sytuacji.

Aktorka poznała Iana kilka lat temu podczas zdjęć do filmu "Styria".

Brałam udział w zdjęciach na Węgrzech. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Przynajmniej z mojej strony. Gdy go zobaczyłam, oblałam się rumieńcem - mówiła jeszcze rok temu Pietrucha w wywiadzie z magazynem "Viva!".

Zakochani w 2011 roku w tajemnicy wzięli buddyjski ślub. Uroczystość odbyła się w słonecznej Kaliforni, z dala od fotoreporterów i mediów.

MM