Katarzyna Sawczuk i Patryk Pniewski rozstali się. To przez Jeschke? Tancerz komentuje, a aktorka... Jej słowa nie spodobają się Patrykowi

Katarzyna Sawczuk i Patryk Pniewski razem? Zanim okazało się, czy ten związek faktycznie istnieje, doszło już do "rozstania". Wydarzenia ostatnich dni skomentował już tancerz, którego tabloidy "włączyły" do sprawy.

Katarzyna Sawczuk nigdy nie potwierdziła, że ją i Patryka Pniewskiego łączy coś więcej niż przyjaźń. Za to młody aktor rozmawiał z "Faktem", któremu wyznał, że jest typem zazdrośnika, ale stara się ufać Kasi, bo to przecież podstawa zdrowego związku. Kilka dni później media obiegła informacja, że aktorzy pokłócili się i rozstali. Powodem awantury miała być "rozrywkowość" Kasi, która za bardzo przeszkadzała Pniewskiemu.

Wkrótce potem pojawiły się doniesienia, że aktorka wybrała się na imprezę z Jackiem Jeschke - bratem Wojtka, który partnerował jej w "Tańcu z Gwiazdami". Media uważały, że to właśnie przystojny tancerz doprowadził do rozpadu związku - Kasię miały łączyć z nim zbyt bliskie stosunki, które nie podobały się jej "chłopakowi".

Między nimi od dawna iskrzyło. Kasia występowała w „Tańcu z Gwiazdami” w parze z bratem Jacka, Wojtkiem. Spędzała z braćmi całkiem sporo czasu, polubili się – mówił informator "Faktu".

Skomplikowane? Jeszcze bardziej! Następnego dnia Sawczuk wyjechała na Bali, gdzie bawi się m.in. w towarzystwie "Łoza".

"Burza" wokół całej sprawy nie cichnie, aktorka postanowiła więc  wystosować oświadczenie. Napisała w nim, że nigdy nie była w żadnym związku z Pniewskim. 

Drodzy, oświadczam, że wszystkie informacje pojawiające się w mediach na temat łączenia mnie w związek z kimkolwiek są nieprawdziwe i krzywdzące - skomentowała. - Nie zgadzam się na to. Nikt nikogo nie porzucił ani nie zostawił, bo nie było żadnego związku. A z Patrykiem Pniewskim gram razem w serialu i wszystkie wypowiedzi i wspólne zdjęcia dotyczyły postaci granych przez Nas i spędzania wspólnego czasu na planie zdjęciowym. 
 

Serwis party.pl dotarł do kolejnego bohatera sprawy, czyli Jacka Jeschke. 

Za późno zaczęła interweniować - powiedział Jacek Jeschke o Kasi Sawczuk.

Ten krótki komentarz wskazuje na to, że wierzy on aktorce.

Wersje zdarzeń są tak różne, że chyba nie musimy Wam mówić, że ktoś tu ewidentnie nie mówi prawdy. Macie swój typ?

JM

Kto według Was nie mówi prawdy?